środa, 31 grudnia 2014

sernik

Dzień dobry w ten ostatni dzień w roku. 
Dla nas ten rok zaczął się cudownie bo miała pojawić się na świecie Miśka, skończył gorzej, bo pożegnaliśmy moją Babcię...
Dzisiaj spędzamy czas rodzinnie, naszą trójką :) z czego jestem bardzo zadowolona. Pierwsze takie nasze ....

Jak jestem przygnębiona to lubię gotować/piec - ostatnio mniej trochę jest mi to dane, ale wczoraj musiałam... dlatego R zajął się Misią, a ja w kuchni walczyłam z sernikiem. Dzięki nie wiem komu za Thermomix bo robota poszła znacznie szybciej.
Ser kupiłam już na Święta, ale dopiero teraz przyszła pora na niego. Przepis mam z książki "Tak lubię gotować" Thermomix.



Składniki:
Ciasto
  • 30 g cukru
  • 1 jajo
  • 120 g margaryny
  • 250 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
Nadzienie
  • 5 jaj
  • 1 kg twarogu
  • 600 g mleka
  • 350 g cukru
  • 120 g oleju 
  • 2 opakowania budyniu waniliowego w proszku
  • 1 szczypta soli

Przygotowanie:
Ciasto
  • rozgrzać piekarnik do 180 st
  • do naczynia miksującego włożyć wszystkie składniki na ciasto - wyrobić 50s/poz Interwał
  • ciasto rozwałkować na prostokąt i wyłożyć do formy wysmarowanej mąką - ja wyłożyłam foremki bez rozwałkowywania
Nadzienie
  • rozbić jaja i oddzielić żółtka od białek
  • do naczynia miksującego włożyć żółtka, twaróg, mleko, 250 g cukru, olej i budyń - wymieszać 1,5 min / obr 6
  • masę rozprowadzić równomiernie na cieście i piec we wcześniej rozgrzanym piekarniku przez 50 min
dokładnie umyć i wysuszyć naczynie miksujące
  • do naczynia miksującego wsypać 100 g cukru - zemleć 10 s/ obr 10
  • przełożyć do innego naczynia
  • założyć motylek 
  • wlać białka i cukier puder i sól - ubić 5 min/ obr 3
  • po 50 min wyjąć ciasto z piekarnika (nadzienie wydaje się nadal płynne)
  • dokładnie rozprowadzić pianę na cieście i piec kolejne 10 min
  • pozostawić w formie na kilka godzin do wystygnięcia 

Ciasto rozpływa się w ustach :) 


Smacznego !

wtorek, 23 grudnia 2014

chocolate chip cokies

Kto nie lubi ciastek i to jeszcze z czekoladą :) Ja uwielbiam a jak odkryłam, że po małej dawce czekolady Miśce nic nie jest to od czasu do czasu sobie na taką rozpustę pozwalam. 

Ostatnio na swój telefon ściągnęłam aplikację z przepisami Moich wypieków. Bardzo ratuje mi życie, szczególnie kiedy sama jestem w domu a Miśka nie daje chwili na spojrzenie w komputer. Kilka przepisów oczywiście wylądowało w ulubionych i tak po kolei wypieki się tworzą - w takim tempie na jaki pozwala mi Maleństwo.

Tym razem na tapetę poszły szybkie ciasteczka z czekoladą. W oryginalnym przepisie znajdują się czekoladowe groszki, ja zamieniłam je na gorzką czekoladę :) 



Składniki:
  • 1 szklanka gorzkich czekoladowych groszków - ja zamieniłam na / gorzkiej czekolady
  • 1 szklanka mąki 
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 170 g zimnego masła
  • 1/4 szklanki brązowego cukru *
  • 1/4 szklanki drobnego cukru *
  • 1 żółtko
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii - nie dałam bo nie miałam 
  • 3/4 szklanki posiekanych orzechów włoskich - nie dałam bo na razie orzechów nie próbuję
* dałam 1/2 szklanki zwykłego cukru

Przygotowanie;
  • wszystkie składniki prócz czekolady (i orzechów) zmiksować
  • następnie dodać posiekaną czekoladę (i orzechy)  i wymieszać
  • z ciasta uformować kulki wielkości orzecha włoskiego 
  • układać na blaszce - wyłożyłam ją papierem do pieczenia - w dosyć dużej odległości ponieważ się rozleją ;) nie trzeba spłaszczać ciastek tylko zostawić kulki :) sprawdzone
  • piec w temp 180 st ok 12 minut lub do momentu aż brzegi zaczną się brązowić
  • pozostawić kilka minut do przestygnięcia - jak dacie radę ;) 




Smacznego :)

ps. należy robić większe kulki, bo moje trochę się rozlały i na zdjęciu wyglądają jak jedna masa ;) 

sobota, 13 grudnia 2014

Drożdżowa "gwiazda" z nutellą

Ponieważ w planach jest remont kuchni, a w zasadzie cała jej przebudowa - tak tak na etapie planowania wyposażenia mieszkania ładnych pare lat temu poniosło mnie, ale wtedy mieliśmy jeden duży pokój z aneksem kuchennym. Teraz pokój został zmniejszony na potrzeby małego towarzysza i tak kuchnia zabiera dużo miejsca ....  Plany są ale najpierw trzeba będzie opróżnić powoli nasze zapasy szafkowe hehe I tak oto na pierwszy rzut poszła nutella - kiedyś jedzona przeze mnie łyżkami  - teraz niestety nie mogę, a w zasadzie nie powinnam :) 

Dlatego kiedy u Dusi zobaczyłam przepis na drożdżową gwiazdę od razu napisałam, że wykorzystam. Nie sądziłam jednak, że zrobienie ciasta, które wymaga od nas większej uwagi niż wymieszać składniki, wsadzić do foremki i upiec, będzie tak trudne dla mnie w dzisiejszej rzeczywistości. 

Można powiedzieć, że udało się połowicznie. Na ratunek przyjechała Babcia w odwiedziny ;) 
Tak jak pisałam na FB - ciasto uciekało już z Thermomixa a ja walczyłam z niemowlęciem ;-) Walczyłam to wielkie słowa - po prostu Młoda nie chciała współpracować i niestety nawet na 30 min zasnąć nie chciała. I tylko płacz .... Karmienie uspokoiło Głodomorrę, ale za to ciasto prawie uciekło :) Babcia pomogła, przejęła zasypiającą Głodomorrę a ja mogłam na szybko zrobić - próbować robić ciasto. wyszło jak wyszło, Ciasto za duże na foremkę jaką miałam - ale nie miałam głowy żeby wszystko dobrze poszło - o jajku też zapomniałam, ale R powiedział, że własnie powinnam pokazać, że nie zawsze wszystko ładnie wychodzi :) szczególnie w takich polowych warunkach.



Składniki:
  • 3 szklanki mąki
  • opakowanie (7 g) suchych drożdży lub 20 g świeżych
  • 3/4 szklanki mleka (170 g)
  • 2 łyżki masła (zapomniałam dać ;p)
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 2 jaja + 1 do posmarowania ciasta (o czym zupełnie zapomniałam)
  • szczypta soli
  • nutella

Przygotowanie:

tradycyjne przygotowanie ciasta znajdziecie u Klaudii, ja skorzystałam z Thermomixa bo szybciej, a dla mnie teraz czas jest mega ważny 

  • do naczynia miksującego wsypujemy wszystkie składniki - czas 3 min/ poz Interwał
  • zostawiamy ciasto do wyrośnięcia przez ok godzinę
  • zagnieść ponownie i podzielić na cztery równe części 
  • każdą rozwałkować cienko na wielkość naszej foremki 
  • pierwszy placek położyć na papierze - ważne bo ja później walczyłam haha - i posmarować cienko nutellą zostawiając trochę wolnego brzegu 
  • położyć kolejny placek i także posmarować - ostatniego placka nie smarujemy
  • skleić brzegi ciasta ze sobą
  • ciasto pokroić jak tort na 16 kawałków, uważając aby nie nacinać środka 
  • chwycić dwa kawałki obok siebie i przekręcić dwa razy do zewnątrz
  • przekręcone kawałki skleić po dwa na brzegach
  • wierzch ciasta posmarować roztrzepanym jajkiem
  • piec w piekarniku nagrzanym do 180 st przez ok 25 min 




Ponieważ zostało mi trochę ciasta ( moje dzielenie po równo wyglądało na odrywanie ciasta i tak oto coś zostało) zrobiłam bułeczki z nutellą ;-)



Smacznego !!

poniedziałek, 1 grudnia 2014

indyk z kaszą .... jaglaną

Jakoś bardziej smakuje mi mięso indycze niż kurak. Dlatego teraz eksperymentuję z wariacjami na ten temat. 

Tym razem zapraszam na indyka z kaszą jaglaną i warzywami. 



Składniki:
  • pierś z indyka (ok 100 g)
  • kasza jaglana (50 g) - pół opakowania wystarczyło mi na dwie porcje 
  • pół cukinii
  • 2 marchewki
  • łyżka kukurydzy
  • sól i pieprz do smaku
  • papryka słodka do indyka

Przygotowanie:
  • kaszę gotujemy zgodnie z informacją na opakowaniu 
  • pierś kroimy w cienkie plastry i obsypujemy papryką
  • warzywa kroimy w talarki lub kostkę
  • ugotowaną kaszę łączymy z warzywami i doprawiamy do smaku solą i pieprzem lub ulubionymi przyprawami
  • do naczynia żaroodpornego wkładamy kaszę z warzywami i na to układamy indyka
  • pieczemy ok 30 min  w piekarniku nagrzanym do  170-180 st

Smacznego !


sobota, 22 listopada 2014

Zielony indyk ;-)

Na szczęście drób mogę jeść pod każdą postacią. Uwielbiam piersi z kurczaka ale tym razem kupiłam z indyka. Pani w sklepie była tak miła że odkroiła mi całkiem ładny kawałek - nie musiałam całej piersi od razu kupować - bo nie ma co to nie są małe piersiątka ;-)
Żeby mieć w daniu trochę więcej żelaza postawiłam na szpinak i tak powstał zielony indyk.



Składniki:
  • pierś z indyka - ok 100 g 
  • dwie garści szpinaku - młody szpinak z Lidla 
  • mała cukinia
  • mały jogurt naturalny 
  • Jarzynka - lub sól i pieprz
  • ryż

Przygotowanie:
  • pierś z indyka kroimy tak jak lubimy w kostkę lub paski i obsmażamy na patelni bez tłuszczu
  • cukinię kroimy w talarki i dodajemy do indyka 
  • szpinak myjemy i dodajemy 
  • czekamy aż szpinak zmniejszy swoją objętość :) 
  • doprawiamy do smaku i dodajemy jogurt naturalny - możemy zagęścić mąką
  • w między czasie gotujemy ryż i ugotowany dodajemy do dania



Jest to propozycja na bardzo szybki obiad - szczególnie jak mały przy sobie takiego małego głodomora jak moja córa. Przyznam się, że bez pomocy męża i tak gotowałabym to danie godzinami bo młoda bardzo domagała się swojego jedzenia. 



ps. niestety nie posiadamy teraz aparatu z prawdziwego zdarzenia dlatego zdjęcia robione są telefonem .... 

poniedziałek, 17 listopada 2014

potrawka z kurczaka - dla mamy karmiącej

Pomału ogarniam się w nowym dla mnie temacie jakim jest macierzyństwo :)

Wracam do kuchni, zaczynam gotować i piec. Co prawda na razie to bardziej dietetyczne (mniej doprawione) dania, a z ciast to królowała babka  haha

Dzisiaj zapraszam na potrawkę z kurczaka w wersji maminej.
Wiadomo, że jest to danie łatwe i szybkie, bo czasu niestety nie mam dużo ....
ps. zaznaczam że moja Głodomorra jak nazywam córkę nie ma na razie na nic uczulenia.




Składniki:

  • pierś z kurczaka - pojedyncza
  • pół papryki
  • włoszczyzna - użyłam mrożonej pokrojonej w paski 
  • mała cukinia
  • przecier pomidorowy
  • jogurt naturalny
  • Jarzynka do smaku
  • papryka słodka do smaku
Przygotowanie:
  • pierś z kurczaka kroimy w paski i doprawiamy Jarzynką - podsmażamy lekko na patelni 
  • dolewam odrobinę wody tak żeby warzywa, które dodamy mogły się dusić
  • dodajemy warzywa pokrojone w paski - dusimy do miękkości 
  • przygotowujemy sos jogurtowo pomidorowy w proporcji 1/1 - można zagęścić odrobiną mąki
  • wlewamy sos do warzyw i po chwili mamy gotowe danie :)


Podajemy z ryżem lub makaronem 



Smacznego :)


środa, 15 października 2014

Zapiekane warzywa z rybą

Jesień mamy przepiękną w tym roku.  Aż trochę żałuję, że Miśka jeszcze w brzuchu, bo spacerów się człowiekowi zachciewa.  Mi samej już ciężko i nie chcę mówić, ale odliczam już dni.  W zasadzie to pozostało nam niecałe dwa tygodnie. 
Dlatego w kuchni preferuję coś szybkiego, co w zasadzie samo się robi. 
Tym razem zapraszam na warzywa zapiekane z rybą. 
Składniki: na jedną porcję
* pół małej cukinii
* dwie pieczarki
* kilka różyczek brokuła
* kilka łyżeczek kukurydzy
* ryba (wg uznania)
* przyprawy do smaku do "marynowania" ryby
Sos
* jajo
* pół kubeczka mleka
* łyżka śmietany lub jogurtu naturalnego
* Jarzynka do smaku
Przygotowanie:
* piekarnik nastawiamy na 180 st
* warzywa kroimy wg uznania
* rybę obtaczamy w przyprawach (ja mam swoją ulubioną gotową mieszankę do ryb z koperkiem)
* przygotowujemy sos - mieszamy dokładnie jajo z mlekiem i śmietaną lub jogurtem, dodajemy do smaku Jarzynkę
* do naczynia żaroodpornego wkładamy rybę i warzywa, zalewamy sosem
* pieczemy ok 20 -30 min
Smacznego!
PS.
Posty na razie z telefonu (zdjęcia również), tak jest mi w tej chwili łatwiej.  Mam nadzieję, że mi to wybaczycie :)

wtorek, 30 września 2014

Jesienny kuskus

Czasu ostatnio mamy mało. Tzn jest, ale wypełniony ostatnimi przygotowaniami przed przyjściem Małej na świat:) Ja zaczynam się poruszać czasami jak kaczka, brzuch przypomina już globus (arbuza już dawno przekroczył). Ale korzystam jeszcze z okazji aby czasem stanąć przy kuchni. 
Z ogródka mamy dostaliśmy ostatnie sztuki cukinii i patisonów.  A że z tych cudów można wykombinować szybki obiad, to same zalety. I jeszcze dodatkowy plus - brudzimy jeden garnek !
 
Składniki
~ patison - kilka małych szt
~ cukinia - dwie małe
~ marchew
~ cebula
~ kukurydza
~ oliwa
~ sól i pieprz do smaku
~ kuskus - szklanka
~ woda
 
Przygotowanie
- cebulę pokroić w kostkę i zeszklić na oliwie
- marchew również kroimy - dodajemy do cebuli
- cukinię i patisony kroimy jak nam dusza podpowiada i również dodajemy do garnka
- chwilę podsmażamy wszystkie składniki ( lubię jak są chrupiące, ale jak długo będziemy podsmażali zależy od naszych upodobań)
- dodajemy kukurydzę, sól i pieprz do smaku
- w międzyczasie przygotowujemy kuskus zgodnie z informacją na opakowaniu.
- gdy kuskus się zrobi dodajemy do warzyw
Smacznego!
smakuje tak samo dobrze na ciepło jak i na zimno. 
PS.  Posta pisałam w tel,  wiec mam nadzieję, że wybaczycie

wtorek, 2 września 2014

surówka z buraków

Za oknem jesień - ciemno, buro i ponuro. Jesień faktycznie nadchodzi a wraz z nią coś co uwielbiam buraki. Nie wiem czemu, ale właśnie buraki są dla mnie początkiem jesieni - kojarzą mi się ewidentnie z wrześniem. 
Październik za to kojarzy mi się z dynią :) 

Dlatego na obiad przy takiej pogodzie zafundowałam nam surówkę z buraczków. Właściwie można ją również podgrzać i będą buraczki na ciepło :) 



Składniki:

  • kilka sztuk buraków
  • jedna duża cebula
  • ocet
  • masło 
  • olej
  • sól i pieprz 

Przygotowanie:
  • buraki myjemy i gotujemy w mundurkach :) - uwaga zalewamy wodą tak aby tylko przykryła buraki
  • po ugotowaniu, odcedzamy i odstawiamy do wystygnięcia
  • ścieramy na grubych oczkach 
  • cebulę kroimy w małą kostkę i podsmażamy lekko na maśle - tak aby tylko delikatnie ją zarumienić 
  • cebulę dodajemy do buraków - doprawiamy odrobiną oleju (buraczki będą błyszczeć;) ), octu i doprawiamy solą i pieprzem do smaku


Smacznego !!

czwartek, 28 sierpnia 2014

ogórki kiszone

Czas inaczej mi leci teraz, coraz trudniej mi się stoi przy kuchni, ale zrobienia kilku słoików przetworów nie mogłam sobie odmówić :) 

Co prawda w tym roku nie będę szalała i zrobię tylko ogórki kiszone (korniszony już mój Tato zrobił w ilościach hurtowych), pomidory i pastę pomidorowo-paprykową (przepis pojawi się niedługo bo za pastę biorę się w sobotę). Kilka słoiczków z jabłek z działki Mamy R też się udało zrobić - jabłuszka nie pryskane więc będą jak znalazł jako pierwsze owoce dla Młodej. 

Gdy przeglądałam bloga aż się zdziwiłam, że nie mam na nim najprostszego przepisu na ogórki kiszone. 
Już się poprawiam.


Składniki:

  • ogórki zielone
  • chrzan
  • czosnek
  • koper 
  • sól
  • woda ;) 

Przygotowanie:
  • ogórki myjemy i ucinamy końcówki 
  • do wyparzonych słoików układamy ciasno ogórki
  • do każdego słoika dodajemy ok 2-3 ząbki czosnku, kawałki chrzanu a na koniec układamy koper
  • zagotowujemy wodę z solą - na 1 litr wody 1 łyżka soli
  • gorącą zalewą wlewamy do słoików po sam czubek 
  • osuszamy ranty słojów (żeby mieć pewność, że nie ma wilgotnych - aby dobrze zassało) 
  • zakręcamy i czekamy do zimy ;-)

Ja nie pasteryzuję już słojów.

Smacznego !!


Z 4 kg ogórków zrobiłam  duże słoiki widoczne na zdjęciach i dwa normalne weki :)

sobota, 2 sierpnia 2014

kurczak curry z pieczarkami

No i mamy sierpień. Jeden dzień względnej pogody za mną i ponowne upały ... W kuchni jestem ale najchętniej na chwilkę, żeby jak najkrócej siedzieć przy gotujących się potrawach ;) 

Dlatego tym razem wymyśliłam szybką potrawkę z kurczaka w curry z pieczarkami - przygotowanie nie zajmie Wam więcej niż 30 min i to najważniejsze (no może poza tym, że jeszcze całkiem nieźle smakuje:) ) 


Składniki:
  • 2 pojedyncze piersi z kurczaka
  • 1 średnia cebula
  • 4-5 szt dużych pieczarek
  • przyprawa curry 
  • 300 ml śmietanki 30 %
  • oliwa lub olej kokosowy do smażenia 
  • ew sól do smaku 
  • 1 łyżeczkę mąki do zagęszczenia sosu

Przygotowanie:
  • cebulę pokroić w piórka i zeszklić na oliwie lub oleju kokosowym
  • pieczarki pokroić w paski dodać do cebuli i dalej podsmażać - często mieszając
  • piersi umyć i pokroić w kawałki. (takie jakie lubicie, za pierwszym razem pokroiłam w duże, a drugim już w mniejsze paski) -  dodać do cebuli i pieczarek - obsypać obficie przyprawą curry 
  • wszystko dokładnie podsmażyć - tak aby kurczak był gotowy 
  • obsypać wszystko mąką - wymieszać
  • dodać śmietankę i poczekać aż sos odrobinę zgęstnieje

Podawać z ryżem (na zdjęciu z jaśminowym - pycha) lub makaronem "chińskim"



 (zmiana światła i już kolor nie tak żółciutki jak na żywo - kolor dania jest rewelacyjny !)

Smacznego !!

piątek, 25 lipca 2014

zupa dnia - barszcz czerwony z ziemniakami

We Wrocławiu nareszcie można oddychać - tak tak od dwóch dni pada :) już nie pamiętam kiedy cieszyłam się tak z padającego  deszczu ;)

Otrzymałam za to kolejną porcję warzyw z działki. 
Tym razem buraki były duże, więc postanowiłam ugotować najzwyklejszą, ale i przepyszną zupę - barszcz. Ale nie tradycyjnie jako wywar (do krokietów np) tylko trochę inaczej.



Składniki:
  • mały seler (plus liście)
  • dwie marchewki
  • pietruszka
  • kawałek pora
  • kilka ziemniaków
  • kilka buraków
  • pierś z kurczaka 
  • ziele angielskie
  • pieprz w kulkach
  • liść laurowy
  • "Jarzynka" - jaką lubicie czy robicie (może być sól i pieprz) 
  • odrobina octu
  • może być pół butelki koncentratu buraczanego 
  • śmietana lub jogurt do zabielenia
  • no i oczywiście woda
Przygotowanie:
  • wszystkie warzywa pokroić w kostkę (tak mamy pewność, że wszystkie warzywa zostaną przez wszystkich zjedzone ;) ) 
  • do garnka nalać wody, umyte i pokrojone w paski piersi z kurczaka, ziele, pieprz i liść laurowy, "Jarzynka" - przygotować szybki wywar (ok 10 - 15 min) 
  • następnie dodać wszystkie warzywa z odrobiną octu (plus jeśli chcemy koncentratem buraczanym)  - zagotować przez ok 25 - 30 min, tak aby warzywa zmiękły 
  • pod koniec gotowania zabielić 


Smacznego !

ps. uważajcie na śmietanę - czasami się dzieją cuda ;) 

środa, 16 lipca 2014

zupa z cukinii

Ponieważ otrzymuję teraz dostawy warzyw prosto z ogródka, nie wiedziałam już na co wykorzystać cukinię. Nigdy nie jadłam zupy z cukinii, więc postanowiłam wykorzystać przepis z książki z przepisami dołączonej do Multicookera. Zupę można przygotować oczywiście w tradycyjnej formie (znaczy się na "gazie").



Składniki:

  • 640 ml wywaru warzywnego
  • 600 g cukinii pokrojonej w kostkę - wyszła jedna średnia cukinia 
  • 1 średnia cebula pokrojona w plastry
  • 1 ząbek czosnku - rozgnieciony
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 1 łyżka jogurtu naturalnego - dałam grecki 
  • sól i pieprz do smaku
dodatkowo osobiście dodałam 
  • 3 małe ziemniaki pokrojone w kostkę
  • 1 marchewka pokrojona w kostkę
  • ziele angielskie i liść laurowy



Przygotowanie:

na multicookera
  • umieścić wszystkie warzywa w misie urządzenia + oliwę
  • nacisnąć MENU i ustawić program FRY, COOKING TIME 10 min -> START
  • nie należy zamykać naczynia - od czasu do czasu wymieszać warzywa
  • dodać bulion oraz przyprawy (tutaj dodałam również ziemniaki)
  • ustawić program na STEW/ COOKING TIME 15 min - zamknąć pokrywkę
  • po tym czasie dodać jogurt i wymieszać
tradycyjnie 
  • warzywa + oliwę umieścić w garnku i przez ok 10 min podsmażać aż warzywa zmiękną
  • dodać bulion i przyprawy 
  • gotować przez ok 15 min 
  • dodać jogurt i wymieszać :) 

Zupa wyszła przepyszna - nie wyszła kremowa ale właśnie na taką miałam ochotę - żebym mogła poczuć warzywa a nie zjeść papkę (tak tym razem) 
Pewnie jakbym mocniej mieszała przy podsmażaniu to by się zrobiła papka ;) 





Smacznego !

wtorek, 15 lipca 2014

chałka po raz trzeci - Thermomix

W swoim życiu piekłam już chałki z dwóch przepisów - od Ewci przepis tutaj oraz z książki Dobre gotowanie Thermomix - przepis tutaj

Tym razem robię ją z przepisu z książki "Tak lubię gotować" również Thermomix. Z małą zmianą - teraz powstały bułeczki :-)



Składniki:

  • 300 g mleka
  • 50 g masła
  • 20 g drożdży
  • 60 g cukru
  • 550 g mąki
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1 jajo roztrzepane w miseczce


Przygotowanie:
  • do naczynia miksującego wlać mleko, dodać masło, drożdże i cukier - podgrzać 3 min/ 37st./ obr 2
  • dodać mąkę i sól - wyrobić 3 min/ poz Interwał 
  • włożyć ciasto do dużej, oprószonej mąką miski, przykryć i pozostawić do wyrośnięcia (ok 1 h) -  ja zostawiłam w naczyniu miksującym
na chałkę
  • ciasto podzielić na 3 części, na oprószonej mąką powierzchni rozwałkować każdą z nich na wałki
  • pozostawić ponownie na 5 min
  • połączyć końcówki wałków, spleść ze sobą w warkocz i połączyć końcami
  • splecione ciasto umieścić na blaszce przykrytej papierem do pieczenia, przykryć i pozostawić ponownie do wyrośnięcia (aż ciasto podwoi swoją objętość - ok 30 min)
na bułeczki
  • ciasto podzielić na części wielkością odpowiadającą nam samym - w zależności od tego jakie duże chcemy bułeczki
  • ciasto umieścić na blaszce przykrytej papierem do pieczenia, przykryć i pozostawić ponownie do wyrośnięcia (aż ciasto podwoi swoją objętość - ok 30 min)
dalej postępujemy tak samo 
  • nagrzać piekarnik do 180 st
  • ciasto posmarować roztrzepanym jajkiem 
  • piec ok 25 - 30 min 
  • pozostawić do wystygnięcia 
z przepisu wyszło 9 średnich bułek plus dodatkowo jedna wielka w małym naczyniu żaroodpornym (ta ze zdjęcia) 



Smacznego !

poniedziałek, 14 lipca 2014

przetwory - szczaw

Nie ma to jak własne, wyhodowane warzywka - co prawda szczaw został zasiany u Mamy R i tam ścięty - ale najważniejsze, że z własnej malutkiej (bo dwurządkowej) polanki haha

R bardzo chciał zupę szczawiową, więc Mama zerwała dla nas całe plony. Wyszło tego trochę (pół komory w zlewozmywaku) - na tyle dużo aby ugotować zupę i przygotować pierwszy słoik na zimę :) 


Składniki:
  • świeży szczaw
  • woda
  • masło

Przygotowanie:
  • szczaw dokładnie opłukać
  • mimo że szczaw młody, to i tak pozbyłam się łodyżek 
  • szczaw pokroić - w zależności od tego jakie kawałki lubimy mieć w zupie
  • wrzucić wszystko do dużego garnka i dodać odrobinę masła - tak aby szczaw w tym maśle się podgotował
  • podsmażamy aż szczaw zmieni kolor i niestety zmniejszy swoją objętość ;) 

  • przelewamy szczaw do wyparzonego słoika - zakręcamy
  • na dno garnka kładziemy ściereczkę, wkładamy słoik i wlewamy wodę tak aby w połowie przykrywała nasz słoik
  • gotujemy tak przez ok 15 min 
  • po tym czasie wyciągamy słoik i kładziemy pokrywką do dołu aż do ostygnięcia
delektujemy się szczawiową w sezonie zimowym :)




Smacznego !

sobota, 12 lipca 2014

swojsko - kompot z porzeczek

Myślałam, że jak pewien okres ciąży minie, miną wraz z nim wszelkie dolegliwości ;) 
Hmm i co, jedne minęły a pogoda dała drugie - niestety z upałami, które panują u nas nie daję sobie świetnie rady, ale na szczęście jestem w domu. 

W związku z pogodą jak wiadomo należy się nawadniać - a że woda czasami nie wystarczy, polecam kompoty. Tym razem dostałam od Mamy R porzeczki z działki - białe i czerwone. Kilka jabłek z naszej jabłonki i kompot o przepięknym kolorze wyszedł sam. 



Składniki:
  • garść porzeczek - czerwonych i białych
  • 2 - 3 jabłuszka (malutkie z działki)
  • woda 
Przygotowanie:
  • owoce umyć, pozbawić łodyżek 
  • do garnka wsypać przygotowane owoce i zalać wodą
  • gotować do momentu zagotowania się wody 
  • odstawić do ostudzenia
  • jak wiadomo najlepiej ochłodzić w lodówce :) 
ps. jak ktoś chce może oczywiście posłodzić - ja wole kwaskowate :) 




smacznego ! a w zasadzie na zdrowie :) 

piątek, 27 czerwca 2014

wspomnienie z dzieciństwa - ryż z truskawkami

Bardzo często obmyślając codzienny jadłospis, a szczególnie pomysły na obiad, wracam wspomnieniami do dzieciństwa. Szczególnie teraz kiedy są dostępne owoce lata :) np truskawki 

Co prawda R nie był zachwycony więc porcja została zrobiona dla mnie - jakoś woli gdy chociaż odrobina mięsa się znajdzie na talerzu. 


Zapraszam na smaki dzieciństwa - ryż z truskawkami i jogurtem 


Składniki: - dla 1 os
  • pół woreczka ryżu - lub ok pół szklanki suchego 
  • kilka truskawek 
  • mały jogurt naturalny
Przygotowanie:
  • ryż ugotować - proporcje gotowania ryżu (1:2 1 miarka ryżu :2 miarek wody) czekam aż woda wyparuje pilnując przy tym żeby ryż się nie przypalił :) 
  • truskawki umyć i pokroić w dogodne dla nas kawałki - do jogurtu pokroiłam mniejsze a na wierzch do dekoracji zostawiłam trochę większe
  • wymieszać jogurt z truskawkami 
  • ryż polać jogurtem i udekorować truskawką :) 



Smacznego !

czwartek, 26 czerwca 2014

chlebek Kasi

Dawno nie piekłam chleba, ale czas powrócić do tej tradycji.
Nazwa prosta, bo przepis dostałam od swojej koleżanki Kasi :)
za co bardzo dziękuję!



Składniki - zrobiłam z połowy 

  • 50 g drożdży
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1 litr ciepłej wody
  • 8 łyżeczek płatków owsianych
  • 1 kg mąki
  • 2 łyżeczki soli
  • 6 łyżek np. słonecznika, dyni, siemienia lnianego 
Przygotowanie:
  • drożdże dokładnie wymieszać z cukrem
  • do wody dodać płatki owsiane, rozczyn z drożdży i odstawić na ok 20 min
  • mąkę z solą i nasionami wymieszać - wsypać do rozczynu i dokładnie wyrobić ciasto 
  • odstawić do wyrośnięcia
  • przełożyć do keksówek - u mnie z połowy porcji wyszły dwie małe
  • piec w piekarniku nagrzanym do 170 - 180 st przez ok 1 h 



Smacznego !!