sobota, 28 września 2013

czekoladowe muffiny

Czasami są takie dni, że człowiek potrzebuje czegoś z czekolady ... szczególnie jak choroba kogoś znowu dopadła ....



Składniki:
  • 2 szklanki mąki
  • 0,5 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka kakao
  • 0,5 szklanki śmietany
  • 0,5 szklanki wody mineralnej
  • 0,5 szklanki oleju
  • 2 jaja
  • 180 g czekolady

Przygotowanie:
  • wszystkie składniki suche mieszamy w jednej misce a mokre w drugiej
  • mokre składniki dodajemy do suchych 
  • na koniec dodajemy czekoladę
  • foremki na muffiny napełniamy do 2/3 wysokości
  • pieczemy ok 20 minut w piekarniku nagrzanym do 190 st.
  

Smacznego !

czwartek, 26 września 2013

Wróciłam - a pogoda w domu angielska

Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej :)


Jak już wspomniałam na FB jeśli będziecie w Londynie, koniecznie musicie odwiedzić Ed'sa więcej tutaj. 
Shake, który jest najlepszy jaki do tej pory mogłam spróbować :) Dowiedziałam się, że najważniejszym składnikiem tego napoju są bardzo dobre lody waniliowe :) tylko z odrobiną mleka + wszelkie dodatki.

Podczas wieczornego spaceru zgłodnieliśmy - oczywiście wpadliśmy do Ed'sa. Zawartości torby nie zdążyłam sfotografować - szybko zniknęła. A w niej były różne burgery, hotdog i frytki z dodatkowym sosem serowym, który swoją drogą nie przypadł mi do gustu ;p

to prawda :) 



i tyko kilka wspomnień bo zdjęć jest wiele

Wielki mały Ben 

i małe zdjęcie ;p 



Chińska dzielnica - zapachy, które tam się unosiły ..... hmmmm marzenia   -   które czasem aż zamęczały 



Piękne ukwiecone ogrody przed pałacem Kensington  



Nasze codzienne podróżowanie i przykro to stwierdzić, ale najwięcej pieniędzy poszło nam na dojazdy



Nie wiem dlaczego autobus "zatrzymałam" akurat na "znaku" upiór w operze ;p


Co nas najbardziej ucieszyło to to że wszystkie muzea "narodowe" są za darmo i to nie byle jakie muzea ... na każde z nich przeznaczyliśmy min 4 h a i to było mało - niestety czas na gonił ... Ale powrócimy tak znowu :)




A teraz tak tyci od kuchni.

Czego zazdroszczę moim znajomym mieszkającym w Londynie :
  • dostępu do kuchni z całego świata - i to w takich normalnych cenach a nie cenach z kosmosu jakie można spotkać w Polsce,
  • dostępu do tej samej kuchni tzn. przypraw, warzyw itp na bazarkach, które można znaleźć w każdej dzielnicy - serio czułam się tam jak raju i do tego ceny tak niskie, że można spokojnie powiedzieć że każdego na praktycznie wszystko stać.
 
 A czego kompletnie nie zazdroszczę:
  • chleba - taki najzwyklejszy chleb to dla mnie nieporozumienie, które nawet nie powinno się nazywać chlebem tylko bułką ;) normalnie dla dzieci może idealne bo mięciutki i spokojnie można zrobić z niego kulki. Dobry chleb można również dostać po dobrej cenie ;)  -
    Jakbym mieszkała w GB to tylko i wyłącznie sama bym piekła. 
  • mleka - pierwszego dnia nie miałam mleka więc kawę wypiłam czarną. Na drugi dzień jak zrobiliśmy zakupy byłam przeszczęśliwa że 2 l mleka mogłam kupić za funta czy dwa - uwielbiam mleko. No ale .... ha gdybym wiedziała, że to tak zmieni moje nastawienie. Niestety mleko ma tak specyficzny smak, że nie byłam w stanie wypić kubka... Normalnie bałam się kupić przez cały pobyt w Londynie kawy na mieście bo raczej byłyby to pieniądze wywalone - bo mleko wszędzie to samo :( 
    Na szczęście można kupić polskie mleko ;)

A teraz powrót do rzeczywistości - czas na powrót do kuchni :) 



piątek, 20 września 2013

A jeśli Londyn to .... Lady D

Tak tak, nie wiem jaki to musiał być zbieg okoliczności, ale kolejne spotkanie w cyklu "Kino od kuchni" będzie w brytyjskim stylu :)

Już 26 września (w czwartek) spotykamy się po raz kolejny w Multikinie (Arkady Wrocławskie) podczas przygody kulinarnej zwieńczonej obejrzeniem dobrego filmu.  

W tym miesiącu również kolejny raz uwodzić nam dobrym smakiem będą Marcin Kurzawa z Restauracji Bistro, Przemysław Madej z Restauracja Pierogarnia Stary Młyn, Mirosław Moska z Augusto oraz kucharze Tomasz Olechnowski, Tomasz Gotfryd i Krzysztof Matuszkiewicz - na stałe związani z Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Szefów Kuchni i Cukierni. Panowie obiecali przygotować coś z klasyki The English Breakfast  ( mam nadzieję, że nie będzie to słynna fasolka, bekon i kiełbaska z jajkiem - joke ;-p )

Do kina zapraszamy już od 19:30 :)



Ja w takim razie uciekam na dalsze zwiedzanie Londynu - do Lady D również mamy zamiar "wstąpić", a wszystkich serdecznie zapraszam na spotkanie w kinie :-)

Do zobaczenia!

czwartek, 19 września 2013

Pozdrowienia z deszczowej krainy

Nie ma mnie niestety w domu.
Niestety nie buszuje w kuchni.
Ale na szczęście mam urlop, który spędzamy bardzo intensywnie :)
Od rana zwiedzamy Londyn. Uwielbiam to miasto chyba za wszystko. A najbardziej chyba za ceny warzyw na małych targach. Miska pomidorów, papryki, awokado, winogrona itp itd po 1F. Czyż to nie jest cudne. Gdy wracając ze zwiedzania kupiłam sobie całą reklamówkę (bo tyle wyniosła miska) pomidorów niczego więcej nie potrzebowałam ;)
A w trakcie zwiedzania posilamy się bagietkami

sobota, 7 września 2013

sos słodko kwaśny

Odkąd zobaczyłam ten przepis wiedziałam, że muszę go wykorzystać.
Oryginał znajdziecie u Smaki i smaki
Uwielbiamy z R takie klimaty, więc spróbować musiałam.

Zakupiłam kukurydzę i ananasa, reszta produktów już gościła w mojej kuchni i zaczęłam działać.

Zapach rewelacyjny, w smaku to samo !



Składniki:
  • 3 kg pomidorów - ja użyłam puszki pomidorów, mały koncentrat plus słoik własnego przecieru 
  • 1 kg cebuli - dałam 0,5 kg
  • 2 papryki czerwone
  • 2 papryki żółte - dałam jeszcze zieloną
  • 1 puszka ananasa
  • 1 puszka kukurydzy
  • 10 ząbków czosnku - dałam 1 dużą główkę
  • 2 szklanki cukru
  • 1 szklanka octu
  • 2 łyżki musztardy 
  • 2 łyżki papryki słodkiej 
  • 2 łyżki soli
  • 2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
  • 0,5 łyżeczki chili (lub wedle uznania)
  • 1 łyżeczka curry 
  • 1 łyżeczka pieprzu

Przygotowanie:
  • pomidory sparzyć i obrać ze skórki - wg mojej zmiany wrzucić do garnka przecier, pomidory z puszki i koncentrat
  • cebulę pokroić w kostkę  -  dodać do pomidorów
  • gotować wszystko na małym ogniu ok 1 h - gotowałam ok 45 min
  • pokroić w kostkę ananasa, paprykę - dodać do pomidorów z kukurydzą i gotować jeszcze ok 30 min
  • dodać przyprawy, ocet, cukier, czosnek i zagotować
  • dodać mąkę ziemniaczaną - rozrobiłam lekko z wodą
  • zagotować raz jeszcze i gorące przekładać do słoików
  • odstawić odwrócone do wystygnięcia

Z przepisu wyszło mi 6 sporych słoików - jeden będzie nadawał się na jeden obiad - tak więc kilka obiadów na zimę gotowych :)




Smacznego !

środa, 4 września 2013

grillowana cukinia

Dzisiejsze popołudnie spędzam w towarzystwie kota ;)
Dlatego pozwoliłam sobie na zielony obiad.

Tym razem proponuję grillowaną cukinię



Składniki:
  • cukinia
  • oliwa z oliwek

Przygotowanie:
  • patelnię grillowaną smarujemy oliwą 
  • cukinię kroimy w cienkie plastry i smażymy przez kilka minut z każdej strony na rozgrzanej patelni - tak aby pojawiły nam się cudne ciemne paski    
  • podajemy na ciepło - ale na zimno smakuje tak samo dobrze 




 Smacznego !


 Dzisiaj jadłam ze świeżym makaronem 3jajowym z Lidla z pesto również z Lidla - polecam gorąco !





poniedziałek, 2 września 2013

bułeczki z makiem

Kolejna porcja pachnących bułek wylądowała na naszym stole
Kolejna porcja inspiracji ze strony moich wypieków
Kolejna udana próba - z Thermomixem :)


Składniki:
  • 500 g mąki
  • 2 łyżki miękkiego masła 
  • 1 łyżeczka soli
  • 40 g maku
  • 12 g świeżych drożdży
  • 4 łyżki miodu
  • 275 ml wody

Przygotowanie:

tradycyjne (za stroną moich wypieków)
  • do naczynia przesiać mąkę, dodać masło i wyrobić aż całość będzie przypominała kruszonkę
  • dodać sól, mak i drożdże
  • wlać mód i wodę - wyrabiać elastyczne ciasto przez ok 5 minut
na Thermomix
  • wszystkie składniki włożyć do naczynia miksującego - wyrobić czas 2 min / obr. Interwał
następnie  
  • ciasto umieścić we szklanym naczyniu wysmarowanym oliwą i odstawić do wyrośnięcia na ok 1 h
  •  po tym czasie z ciasta formować kulki (ja zrobiłam duże bułki) i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia  - pozostawić do ponownego wyrośnięcia na ok 30 minut
  • przed upieczeniem posmarować bułki roztrzepanym jajkiem wymieszanym z odrobiną jajka
  • piec  w piekarniku nagrzanym do 200 st ok 12 - 15  minut 



Smacznego !


niedziela, 1 września 2013

kajzerki

Co tu dużo pisać - przygód z wypiekami ciąg dalszy :)



Tym razem znalazłam przepis na kajzerki na stronie moich wypieków


Składniki:

  • 3 szklanki mąki - zważyłam wyszło 520 g
  • 3/4 szklanki letniej wody
  • 12 g świeżych drożdży (lub 6 g suszonych)
  • 1,5 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 jajo
  • 2 łyżki roztopionego masła

Przygotowanie:

na Thermomix
  • wszystkie składniki włożyć do naczynia miksującego - wyrabiać 2 min / obr Interwał
  • wstawić do szklanej miski wysmarowanej oliwą i odstawić na ok 1 h 
  • po tym czasie ciasto podzielić na 9 - 10 równych części, uformować kulki, spłaszczyć je i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem 
  • pozostawić pod przykryciem do ponownego wyrośnięcia na ok 45 min
  • przed pieczeniem każdą bułkę naciąć na krzyż i wysmarować roztrzepanym jajkiem wymieszanym z odrobiną mleka
  • piec 15 min w piekarniku nagrzanym do 225 st




Smacznego !