piątek, 25 lipca 2014

zupa dnia - barszcz czerwony z ziemniakami

We Wrocławiu nareszcie można oddychać - tak tak od dwóch dni pada :) już nie pamiętam kiedy cieszyłam się tak z padającego  deszczu ;)

Otrzymałam za to kolejną porcję warzyw z działki. 
Tym razem buraki były duże, więc postanowiłam ugotować najzwyklejszą, ale i przepyszną zupę - barszcz. Ale nie tradycyjnie jako wywar (do krokietów np) tylko trochę inaczej.



Składniki:
  • mały seler (plus liście)
  • dwie marchewki
  • pietruszka
  • kawałek pora
  • kilka ziemniaków
  • kilka buraków
  • pierś z kurczaka 
  • ziele angielskie
  • pieprz w kulkach
  • liść laurowy
  • "Jarzynka" - jaką lubicie czy robicie (może być sól i pieprz) 
  • odrobina octu
  • może być pół butelki koncentratu buraczanego 
  • śmietana lub jogurt do zabielenia
  • no i oczywiście woda
Przygotowanie:
  • wszystkie warzywa pokroić w kostkę (tak mamy pewność, że wszystkie warzywa zostaną przez wszystkich zjedzone ;) ) 
  • do garnka nalać wody, umyte i pokrojone w paski piersi z kurczaka, ziele, pieprz i liść laurowy, "Jarzynka" - przygotować szybki wywar (ok 10 - 15 min) 
  • następnie dodać wszystkie warzywa z odrobiną octu (plus jeśli chcemy koncentratem buraczanym)  - zagotować przez ok 25 - 30 min, tak aby warzywa zmiękły 
  • pod koniec gotowania zabielić 


Smacznego !

ps. uważajcie na śmietanę - czasami się dzieją cuda ;) 

środa, 16 lipca 2014

zupa z cukinii

Ponieważ otrzymuję teraz dostawy warzyw prosto z ogródka, nie wiedziałam już na co wykorzystać cukinię. Nigdy nie jadłam zupy z cukinii, więc postanowiłam wykorzystać przepis z książki z przepisami dołączonej do Multicookera. Zupę można przygotować oczywiście w tradycyjnej formie (znaczy się na "gazie").



Składniki:

  • 640 ml wywaru warzywnego
  • 600 g cukinii pokrojonej w kostkę - wyszła jedna średnia cukinia 
  • 1 średnia cebula pokrojona w plastry
  • 1 ząbek czosnku - rozgnieciony
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 1 łyżka jogurtu naturalnego - dałam grecki 
  • sól i pieprz do smaku
dodatkowo osobiście dodałam 
  • 3 małe ziemniaki pokrojone w kostkę
  • 1 marchewka pokrojona w kostkę
  • ziele angielskie i liść laurowy



Przygotowanie:

na multicookera
  • umieścić wszystkie warzywa w misie urządzenia + oliwę
  • nacisnąć MENU i ustawić program FRY, COOKING TIME 10 min -> START
  • nie należy zamykać naczynia - od czasu do czasu wymieszać warzywa
  • dodać bulion oraz przyprawy (tutaj dodałam również ziemniaki)
  • ustawić program na STEW/ COOKING TIME 15 min - zamknąć pokrywkę
  • po tym czasie dodać jogurt i wymieszać
tradycyjnie 
  • warzywa + oliwę umieścić w garnku i przez ok 10 min podsmażać aż warzywa zmiękną
  • dodać bulion i przyprawy 
  • gotować przez ok 15 min 
  • dodać jogurt i wymieszać :) 

Zupa wyszła przepyszna - nie wyszła kremowa ale właśnie na taką miałam ochotę - żebym mogła poczuć warzywa a nie zjeść papkę (tak tym razem) 
Pewnie jakbym mocniej mieszała przy podsmażaniu to by się zrobiła papka ;) 





Smacznego !

wtorek, 15 lipca 2014

chałka po raz trzeci - Thermomix

W swoim życiu piekłam już chałki z dwóch przepisów - od Ewci przepis tutaj oraz z książki Dobre gotowanie Thermomix - przepis tutaj

Tym razem robię ją z przepisu z książki "Tak lubię gotować" również Thermomix. Z małą zmianą - teraz powstały bułeczki :-)



Składniki:

  • 300 g mleka
  • 50 g masła
  • 20 g drożdży
  • 60 g cukru
  • 550 g mąki
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1 jajo roztrzepane w miseczce


Przygotowanie:
  • do naczynia miksującego wlać mleko, dodać masło, drożdże i cukier - podgrzać 3 min/ 37st./ obr 2
  • dodać mąkę i sól - wyrobić 3 min/ poz Interwał 
  • włożyć ciasto do dużej, oprószonej mąką miski, przykryć i pozostawić do wyrośnięcia (ok 1 h) -  ja zostawiłam w naczyniu miksującym
na chałkę
  • ciasto podzielić na 3 części, na oprószonej mąką powierzchni rozwałkować każdą z nich na wałki
  • pozostawić ponownie na 5 min
  • połączyć końcówki wałków, spleść ze sobą w warkocz i połączyć końcami
  • splecione ciasto umieścić na blaszce przykrytej papierem do pieczenia, przykryć i pozostawić ponownie do wyrośnięcia (aż ciasto podwoi swoją objętość - ok 30 min)
na bułeczki
  • ciasto podzielić na części wielkością odpowiadającą nam samym - w zależności od tego jakie duże chcemy bułeczki
  • ciasto umieścić na blaszce przykrytej papierem do pieczenia, przykryć i pozostawić ponownie do wyrośnięcia (aż ciasto podwoi swoją objętość - ok 30 min)
dalej postępujemy tak samo 
  • nagrzać piekarnik do 180 st
  • ciasto posmarować roztrzepanym jajkiem 
  • piec ok 25 - 30 min 
  • pozostawić do wystygnięcia 
z przepisu wyszło 9 średnich bułek plus dodatkowo jedna wielka w małym naczyniu żaroodpornym (ta ze zdjęcia) 



Smacznego !

poniedziałek, 14 lipca 2014

przetwory - szczaw

Nie ma to jak własne, wyhodowane warzywka - co prawda szczaw został zasiany u Mamy R i tam ścięty - ale najważniejsze, że z własnej malutkiej (bo dwurządkowej) polanki haha

R bardzo chciał zupę szczawiową, więc Mama zerwała dla nas całe plony. Wyszło tego trochę (pół komory w zlewozmywaku) - na tyle dużo aby ugotować zupę i przygotować pierwszy słoik na zimę :) 


Składniki:
  • świeży szczaw
  • woda
  • masło

Przygotowanie:
  • szczaw dokładnie opłukać
  • mimo że szczaw młody, to i tak pozbyłam się łodyżek 
  • szczaw pokroić - w zależności od tego jakie kawałki lubimy mieć w zupie
  • wrzucić wszystko do dużego garnka i dodać odrobinę masła - tak aby szczaw w tym maśle się podgotował
  • podsmażamy aż szczaw zmieni kolor i niestety zmniejszy swoją objętość ;) 

  • przelewamy szczaw do wyparzonego słoika - zakręcamy
  • na dno garnka kładziemy ściereczkę, wkładamy słoik i wlewamy wodę tak aby w połowie przykrywała nasz słoik
  • gotujemy tak przez ok 15 min 
  • po tym czasie wyciągamy słoik i kładziemy pokrywką do dołu aż do ostygnięcia
delektujemy się szczawiową w sezonie zimowym :)




Smacznego !

sobota, 12 lipca 2014

swojsko - kompot z porzeczek

Myślałam, że jak pewien okres ciąży minie, miną wraz z nim wszelkie dolegliwości ;) 
Hmm i co, jedne minęły a pogoda dała drugie - niestety z upałami, które panują u nas nie daję sobie świetnie rady, ale na szczęście jestem w domu. 

W związku z pogodą jak wiadomo należy się nawadniać - a że woda czasami nie wystarczy, polecam kompoty. Tym razem dostałam od Mamy R porzeczki z działki - białe i czerwone. Kilka jabłek z naszej jabłonki i kompot o przepięknym kolorze wyszedł sam. 



Składniki:
  • garść porzeczek - czerwonych i białych
  • 2 - 3 jabłuszka (malutkie z działki)
  • woda 
Przygotowanie:
  • owoce umyć, pozbawić łodyżek 
  • do garnka wsypać przygotowane owoce i zalać wodą
  • gotować do momentu zagotowania się wody 
  • odstawić do ostudzenia
  • jak wiadomo najlepiej ochłodzić w lodówce :) 
ps. jak ktoś chce może oczywiście posłodzić - ja wole kwaskowate :) 




smacznego ! a w zasadzie na zdrowie :)