czwartek, 30 marca 2017

kakaowe batoniki owsiane

Jak można się domyślać, każdy z nas ma takie dni kiedy ma ochotę na coś słodkiego. Więc jeśli tylko mogę, wolę sama stworzyć jakieś małe słodkości. W naszej kuchni zawsze znajdziecie płatki owsiane, jakieś kukurydziane i kakao. Zamiast miodu w czeluściach szafki znalazł się syrop klonowy. I tak powstały kakaowe ciasteczka - kakao przecież też znajdziemy :) 



Składniki:
  • 1,5 - 2 szklanki płatków owsianych górskich
  • szklanka płatków śniadaniowych
  • 1/2 szklanki pestek z dyni
  • 1/3 szklanki nasion chia
  • kilka łyżek babki jajowatej 
  • ok 1/3 szklanki syropu klonowego lub miodu
  • 1-2 łyżki kakao

Przygotowanie:
  • wszystkie składniki wsypujemy do miski i dokładnie mieszamy - nie będą się kleiły, ale spokojnie 
  • przekładamy do pojemnika wyłożonego papierem do pieczenia i dokładnie przyciskamy łyżką - najlepiej jak papieru będzie na tyle dużo żeby można było przykryć batony i dokładnie docisnąć
  • odłożyć do lodówki najlepiej na całą noc 
  • następnie pokroić w zgrabne batoniki i zabierać ze sobą do pracy/szkoły/na piknik 





Smacznego !

środa, 22 marca 2017

ryż z pieczarkami

Jednym z moich ulubionych dań jest ryż z pieczarkami. Jak już wiele razy wspominałam, najprostsze rozwiązania czasami dają najwięcej możliwości. Bo właśnie ryż z pieczarkami to podstawa do wielu innych kombinacji. Chociaż my lubimy też tak zwyczajnie. Miśka co prawda za pieczarkami nie przepada i je z tej kombinacji sam ryż (no z cebulą jednak), ale zawsze coś :) 

Ryż ten można traktować jako samodzielny posiłek, ale można dodać do niego np. kurczaka z brokułami i każdy będzie zadowolony. 



Składniki:
  • 100 g ryżu 
  • 1 niewielka cebula
  • 5-6 dużych pieczarek 
  • woda do gotowania
  • sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:
  • cebulę kroję w kostkę i podsmażam w garnku na rumiany kolor
  • pieczarki kroję w plasterki i dodaję do gotowej cebuli
  • solę, pieprzę i podsmażam, aż pieczarki zmiękną 
  • dodajemy ryż, zalewamy wodą (1;2 - 1 porcja ryżu do 2 porcji wody), mieszamy 
  • gotujemy do całkowitego wchłonięcia wody przez ryż od czasu do czasu mieszając




Ryż jest idealny zarówno na ciepło jak i na zimno :) 

Smacznego !

poniedziałek, 20 marca 2017

kurczak z brokułami

Uwielbiam jak dania są szybkie, smaczne i najlepiej jeszcze żeby smakowały tak samo dobrze na ciepło jak i na zimno. W pracy niestety nie zawsze mam czas na to, żeby zjeść coś ciepłego. Najczęściej jem przy biurku dalej jednak pracując. Dlatego tak ważne jest dla mnie to, żeby dania były takie wszechstronne. A że składników nie jest za wiele plus czas wykonania to chwila - to też jest na plus. Zapraszam na kurczaka z brokułami w roli głównej :) 



Składniki:
  • 1 pierś z kurczaka
  • 1/2 brokuła
  • 1 nieduża cebula
  • przyprawa do kurczaka (u mnie papryka, "jarzynka", kurkuma)
  • 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej
  • 100 ml wody 
  • 1 łyżeczka sosu sojowego
  • garść pestek z dyni

Przygotowanie:
  • cebulę pokroić w kostkę i zeszklić w garnku 
  • kurczaka pokroić w kostkę, oprószyć przyprawami i mąką - dodać do cebuli i podsmażyć 
  • do już podsmażonego kurczaka dodać różyczki kalafiora, zalać wodą i gotować przez kilka minut
  • pod koniec dodać sos sojowy oraz pestki dyni

Można podawać z ryżem - będzie to stanowiło pełne danie ;) 





Smacznego !

niedziela, 19 marca 2017

brownie w kokitce z mikrofalki

Jak zobaczyłam ten przepis na stronie Moich wypieków, wiedziałam, że go wykorzystam. Na blogu już mam jeden przepis na ekspresowe ciacho, ale brownie do mnie też przemówiło. Szczególnie, że to na takie przypadki "ojej zjadłabym coś, ale nie całą blachę :) " Ja jedynie ominęłam cukier - i fakt jest za mało słodki jak to powiedziała Miśka (oj nie słodkie).



Składniki:
  • 3 łyżki mąki 
  • 4 łyżeczki kakao
  • szczypta soli
  • 30 ml mleka
  • 20 g masła

Przygotowanie:
  • masło rozpuścić w mikrofalówce
  • przelać do miseczki wraz z pozostałymi składnikami
  • dokładnie wymieszać
  • przełożyć do naczynia, w którym będziemy piec (u mnie niewielka kokitka ok 250 ml) 
  • piec ok 1-1,5 min na najwyższej mocy mikrofali  (ja piekłam ok 1 min 15 s) 

uwaga ciasto praktycznie nie rośnie więc nie przesadzajmy z wysokością filiżanki :) 






Smacznego !

sobota, 18 marca 2017

czekolada na gorąco

Dzisiaj postanowiłam osłodzić nam śniadanie. Oj za oknem tak pochmurno, że samej mi marzyła się czekolada na gorąco. I to jeszcze taka z bitą śmietaną i posypką. Co prawda czekolady na posypkę nie zostało, ale na pocieszenie kakao było (i posypka z niego powstała). Miśka była zachwycona, szczególnie jak mogła popijać z grubej rurki :) 


Składniki:
  • 250 ml mleka 
  • 100 g czekolady
  • bita śmietana
  • posypka - najlepiej czekoladowa, ale u nas zastąpiona kakao

Przygotowanie:
  • do małego garnuszka wlewamy mleko i czekoladę (pokruszyłam na kostki) i delikatnie gotujemy, od czasu do czasu mieszając tak zęby czekolada się nie przypaliła do dna
  • jak się czekolada dokładnie rozpuści przelewamy do kubeczków 
  • dodajemy bitą śmietanę i posypkę





ps. smakuje równie dobrze na zimno :)

Na zdrowie !

czwartek, 16 marca 2017

krakersy serowe

Coś co tygryski lubią. Idealna przekąska do piwa, chociaż Misia i bez piwa wcina. Robiłam pierwszy raz i już wiem że następny będzie modyfikowany. Bo sam ser to za mało :)



Składniki:
  • 2 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 75 g zimnego masła
  • 120 g startego żółtego sera
  • 1/2 szklanki zimnej wody

Przygotowanie:
  • wszystkie składniki umieścić w misie miksera i zmiksować
  • ciasto powinno wejść gładkie i elastyczne
  • zawinąć w folię i odłożyć do lodówki na ok 1h
  • po tym czasie ciasto rozwałkować na grubość ok 1 mm i odkrawać krakersy
  • piec w piekarniku rozgrzanym do 220 ° przez ok 5-7 min
  • ostudzić a potem już tylko jeść 😊


Smacznego !

poniedziałek, 13 marca 2017

herbatniczki petit

Miśka uwielbia ciasteczka czy herbatniki. Dlatego pomyślałam, dlaczego by samemu nie upiec. Chciałam oczywiście zrobić kształtem jak te kupne, ale nie dało się :) Miśka od razu powyciągała swoje foremki i nie było szans, żeby zrobić inaczej, Tym bardziej, że jesteśmy na etapie wszystkiego robienia, najlepiej samemu. Tak więc herbatniki wykonane przez dwulatkę prezentują się całkiem nieźle. Muszę tylko znaleźć jakiś mniejszy wałek, ponieważ w tym dla dorosłych nie ma takiego dobrego nacisku :) Są przepyszne wręcz idealne. 





Składniki:

  • 100 g masła
  • 250 g mąki 
  • 50 g cukru pudru
  • szczypta soli 
  • 100 ml śmietanki kremówki 

Przygotowanie:
  • wszystkie składniki włożyć do miksera i wyrobić na gładkie ciasto (Thermomix 2-3 min/ obr. 4-5)
  • ciasto owinąć folią i włożyć do lodówki na ok 60 min 
  • po tym czasie ciasto rozwałkować cienko (podsypując delikatnie mąką) i wycinać ciasteczka - powinny być jak herbatniczki, ale z dwulatką się nie da 😋
  • piec w piekarniku rozgrzanym do 180 st przez ok 12 minut 






Smacznego !

niedziela, 12 marca 2017

pleśniak

To ciasto chodziło za mną już od dawna. Ale do tej pory jeszcze nie miałam okazji się z nim zaprzyjaźnić ;-) Teraz wreszcie przyszła na niego pora. Tym bardziej, że aż wstyd przyznać w zamrażalniku jeszcze czeka mrożona porzeczka. 
Przepisów znalazłam wiele, ale ostatecznie skorzystałam z Moich wypieków :) 



Składniki:
  • 200 g masła
  • 4 jaja (osobno białka i żółtka)
  • 3 szklanki mąki 
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2/3 szklanki cukru
  • szczypta soli
  • 2 łyżki kakao
  • słoik dżemu (gęstego u mnie śliwki własnej roboty + ok 150 g porzeczki)

Przygotowanie:
  • zimne masło posiekać z mąką, proszkiem do pieczenia, 2 łyżkami cukru, szczyptą soli i żółtkami
  • zagnieść szybko ciasto, które należy podzielić na 3 części
  • do 1 z części dodać kakao i ponownie zagnieść
  • z ciasta uformować kule i włożyć do lodówki na ok 40 min 
  • białka ubić na sztywno pod koniec ubijania dodać cukier
  • blachę 24*32 cm wyłożyć papierem do pieczenia
  • schłodzone jasne ciasto zetrzeć na tarce na dno formy
  • posmarować grubą warstwą dżemu z owocami
  • zetrzeć ciemną część ciasta 
  • wyłożyć pianę z białek 
  • zetrzeć ostatnią jasną część ciasta
  • piec ok 40  min w piekarniku nagrzanym do 180 st
  • kroić najlepiej po całkowitym wystygnięciu





Smacznego !

sobota, 11 marca 2017

owsianka orzechowa

Śniadanie to podstawa i chyba każdy z nas to wie. Owsianki jedni uwielbiają inni wręcz przeciwnie. Ja należę do tych pierwszych. I nie ma znaczenia czy na ciepło czy na zimno, czy z mlekiem czy z jogurtem - owsianka często musi być. Zaczynam do niej również przekonywać Miśkę, która najpierw miała na nią ostre ząbki, a teraz powoli się przekonuje. Tym razem wersja orzechowa. 



Składniki:
  • szklanka mleka
  • 5 łyżek płatków owsianych górskich
  • garść orzechów

Przygotowanie:
  • do garnuszka wlewamy mleko i płatki owsiane
  • gotujemy od czasu do czasu mieszając, uważając żeby się nie przypaliło nam 
  • jak już płatki wsiąkną mleko ściągamy z płyty i dodajemy posiekane orzechy 
  • przekładamy do miseczki i posypujemy pozostałymi orzechami 





Na zdrowie !

piątek, 10 marca 2017

surówka z marchewki z jabłkiem i chrzanem

Nie wyobrażamy sobie obiadu bez warzyw. Nie ważne w jakiej postaci, warzywa muszą być. Najprostsze rozwiązania czasami są najlepsze. A chyba w każdym domu marchewkę zawsze się znajdzie. Babcia zawsze prosiła na obiad jakieś surówki i ta była jedną z Jej ulubionych. 



Składniki:
  • 3-4 marchewki
  • 1 jabłko
  • 2-3 łyżeczki chrzanu
  • sól i pieprz do smaku
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka cukru

Przygotowanie:
  • marchewkę i jabłko obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach
  • dodajemy pozostałe składniki i dokładnie mieszamy
  • odstawiamy przed podaniem najlepiej na ok 15 min do lodówki (tak żeby wszystkie składniki mogły sobą przejść) 




Smacznego !

czwartek, 9 marca 2017

Ehhh życie

Chwilowy postój na blogu spowodowany był sprawami rodzinnymi. Niestety niespodziewanie odeszła od nas moja Babcia. Ciężko jest zrozumieć jak to jest, że jednego dnia rozmawiasz i śmiejesz się z tą osobą, a następnego dnia już jej nie ma... Ale jak to Babcia zawsze mówiła, koniec nic nie robienia i do roboty.  Dlatego dzisiaj zaczynam działać i wracam. 

Jeszce mała chwila dla mnie, a jutro już coś dla Was.

Dziękuję za wszystko i do jutra.
Gosia