piątek, 29 czerwca 2012

a w domu pachnie pięknie chlebem

Nie wiem jak u Was ale ja lubię robić większość zjedzenia samemu. 
Piec ciasta, ugotować obiad, upiec chleb. 
Często przygotowuję sama zaczyny czy różne takie :) 



 

Ale teraz chciałam wypróbować gotowej mieszanki mąki z Lidla. 
Na pierwszy rzut poszła mieszanka na Ciabattę

Koszt mąki - ok 5 zł
Wystarczy na dwa bochenki - ja zrobiłam jeden bochenek i bułki.









Składniki na jeden bochenek:
pół kg mąki
łyżka oliwy
360 ml wody

Przygotowanie:
wszystkie składniki mieszamy - wg przepisu mikserem - ja wymieszałam ręcznie :) Odstawiamy w misce na pół godziny do wyrośnięcia. Następnie ciasto przekładamy do foremki, wygładzamy wodą i posypujemy mąką. Zostawiamy do wyrośnięcia na 45 minut. 
Pieczemy w temp 220 stopni przez ok 25 minut. z termoobiegiem 

 
Powiem tak - chleb szybko zniknął ;p




Smacznego !!!

czwartek, 28 czerwca 2012

Pierogi z jagodami :) Thermomix

Lubimy z R pierogi - i to bardzo :) Niestety nie lubimy lepić ciasta - czasami nawet losowaliśmy kto je będzie robił ;p Ale odkąd wzięłam w czynny ruch Thermomix robienie pierogów jest przyjemnością. Czas w jaki wyrabia się ciasto jest krótszy od zagotowania wody na herbatę - to lubię :)

Zapraszamy na pierogi z jagodami




Składniki:
2 1/2 MT ciepłej wody (1 MT to 100 ml wody)
1 jajko
2 łyżki oleju
560 g mąki
jagody

Przygotowanie:
Wszystkie składniki włożyć do naczynia wg podanej kolejności. Wyrabiać 1 min, poz Interwał.  I to najbardziej mi się podoba - bo co można zrobić przez minutę :) Ciasto jak najbardziej można wyrobić ręcznie.

Ciasto wyciągnąć i rozwałkować, wyciąć kółka, napełnić jagodami i zakleić :) Gotować w lekko osolonej wodzie, od momentu wypłynięcia jeszcze przez ok minutę.

Nigdy nie wychodziły mi piękne pierogi (nie potrafiłam zrobić pięknej firanki), więc R kupił dla mnie zestaw foremek do pierogów - dzięki mu za to cudo :) pierwsze pierogi co prawda klęłam - bo nie potrafiłam wymierzyć ile farszu potrzeba i mi wychodziło bokami :lol: Ale teraz bez tego to znacznie dłużej by mi szło.
Z podanych proporcji wyszło 29 pierogów dużych i 11 mniejszych. 

Palce lizać





















Smacznego !

środa, 27 czerwca 2012

A na śniadanie jogurt naturalny z owocami

Wczoraj w końcu poszłam do lekarza. Dostałam skierowanie na badania i antybiotyk. Ale jak wróciłam to nie miałam na nic sił i poszłam się położyć - do jedzenia nie było nic. Za to dzisiaj korzystam z jednego dnia urlopu :) Rano poszłam na badania i w drodze powrotnej kupiłam w warzywniaku letnie  owoce: maliny, jagody, truskawki i czerwoną porzeczkę. Po powrocie byłam głodna jak wilk, więc czas na pożywne śniadanie. 

 


Składniki:
jogurt naturalny
granola
owoce (u mnie jagody, maliny, truskawki, czerwona porzeczka)

Przygotowanie:
Do szklanki wlewamy jogurt naturalny, dodajemy granolę i na to owoce. Czynność powtarzamy aż nam się szklanka nie skończy :)

Pyszne, pożywne śniadanie - akurat na upały :)




A śniadanie jadłam dzisiaj urlopowo - na tarasie :) pogoda mi to umożliwiła całkowicie.




Smaczne było - oto dowód ---->




















Smacznego !

poniedziałek, 25 czerwca 2012

twarogowe knedle z truskawkami

Oj od dłuższego czasu chodziły za mną knedle. Przymiarki już na nie były liczne. Truskawki kilka razy zdążyły zmienić otoczenia - a to lądowały w cieście, a to w koktajlu. Ale postanowione - robimy knedle. Na co R do mnie - rób se sama, ja nie chcę ;p Nie to nie - jedz mielone :)

Przeszukałam blogi w poszukiwaniu inspiracji i sprawdzonego przepisu i znalazłam u Karmelitki


Składniki:

  • 200 g twarogu (u mnie półtłusty)
  • 100 g mąki krupczatki
  • 100 g mąki pszennej
  • 1 żółtko
  • 1/2 szklanki mleka
  • truskawki

Przygotowanie:

  • Twaróg rozgniatam widelcem, dodaję mąkę, żółtko, a mleka tyle, aby po zagnieceniu ciasta, powstała zwarta masa i składniki dobrze się połączyły. 
  • Ciasto odrywałam kawałkami z miski, na każdym kawałku kładłam truskawkę i zawinęłam (kulałam), formując knedle. Każda kulka osobno.
  • Zagotowałam w garnku wodę z dodatkiem soli i łyżką oliwy. 
  • Na wrzątek wrzucałam uformowane knedle. 
  • Gotowałam 3-4 minuty, do momentu wypłynięcia.
  • Ponieważ byłam bardzo głodna, to tylko polałam śmietanką.

Proste i szybkie - niebo w gębie!

Smacznego!

niedziela, 24 czerwca 2012

Po prostu mielony

Zastanawialiśmy się z R co zrobić na obiad. Kalafior i ziemniaki były w planie - szukaliśmy tylko dla nich towarzystwa. Do wyboru były schabowe, piersi z kurczaka i kotlety mielone. Wybór padł na mielone. Przygotowanie jest szybkie i nie trzeba długo stać przy kuchni - co przy tej pogodzie jest ważnym elementem :)

Zapraszam na swojski obiad :)




Składniki na 6 kotletów:
250 g mięsa mielonego
pół suchej bułki
jajko
przyprawy 
bułka tarta

Przygotowanie:
Bułkę moczymy w wodzie lub mleku - odczekujemy kilka minut, tak żeby dobrze nasiąkła. Nadmiar płynu odciskamy. Bułkę dodajemy do mięsa mielonego. Dodajemy jajko i przyprawy. Masę mieszamy i formułujemy w kotlety, które obtaczamy w bułce tartej i smażymy na patelni.

Nie wiem jak u Was, ale u nas robię płaskie i duże - jak to R mówi, że chce się najeść ;-) W domu rodzinnym za to zawsze były małe ale puchate ;-)




Smacznego !!

sobota, 23 czerwca 2012

makaron z białym serem z truskawkami

Pogoda za oknem piękna, ale ja dzisiaj jeszcze pozostaję w domu. R pojechał do pracy, więc mogłam zrobić sobie na obiad coś lekkiego - makaron z białym serem i truskawkami :)




Składniki (na 1 osobę)
100 g  makaronu (ja miałam w kształcie ryżu)
100 g sera białego 
jogurt naturalny
truskawki 
ew jagody

Przygotowanie:
Makaron ugotować wg przepisu na opakowaniu. Ser biały zmieszać z jogurtem naturalnym - jogurtu dodać w zależności od upodobania - ja lubię do makaronu "papkę". Dodać pokrojone truskawki i wszystko razem wymieszać.

Makaron ułożyć na talerzu, polać masą serową i udekorować owocami :)




Smacznego !

piątek, 22 czerwca 2012

Tortellini w sosie serowym

Ponieważ nadal nie jestem w najlepszej formie i kaszel strasznie męczy, Małżon wpadł na cudowny pomysł "gotowego" jedzenia. Na pierwszy ogień poszły krokiety, ale stanęło na tortellini z Biedronki. Już jakiś czas temu spróbowaliśmy i są naprawdę bardzo dobre. Dzisiaj R zakupił wszystkie trzy rodzaje - grzybowe, z szynką i serowe (mi najbardziej te smakują). Dodatkowo zamiast tradycyjnego sosu pomidorowego, wyszedł serowy.

Zapraszam na tortellini w sosie serowym .
 

Składniki:
tortellini (3 opakowania wymieszałam i na nas dwoje starczyło 250 g)

sos
dwa serki topione śmietankowe 
odrobinę sera żółtego 
mleko
gałka muszkatałowa
sól, pieprz
papryka słodka


Przygotowanie:
Serki topione kroję na kawałki i podgrzewam w garnku aż się zaczną topić. Dodajemy powoli mleko (przyznam się, że mleko dodawałam na oko - tak aby odpowiadała mi konsystencja sosu). Do sosu dodajemy startą gałkę muszkatołową (mam gałki w całości - i powiem że jest o wiele lepsza niż starta z opakowania), paprykę, sól i pieprz. Do płynnego już sosu dodajemy na koniec, starty ser żółty - i tak jak z mlekiem, dodajemy po odrobinie - tak aby nam pasowała konsystencja sosu. 

W niektórych przepisach można znaleźć mąkę - ja mąki nie dodawałam. Sos sam się zagęścił przez to że zrobiony został z serków topionych. 

Do części sosu dodaliśmy pastę z papryczek chili - bardzo dobre połączenie śmietanowego serka i ostrości papryczki chili.




Smacznego !

czwartek, 21 czerwca 2012

łazanki

Od poniedziałku cierpię na ból gardła, a od dzisiaj doszedł do tego katar i zatkany nos. Dlatego gotowanie zeszło na dalszy plan. Wracałam z pracy i pierwsze co myślałam to to, aby położyć się do łóżka. Wczoraj jednak pomyślałam, że może czas ugotować łazanki, które za nami chodziły od tygodnia co najmniej. Na początku tygodnia kupiliśmy wszystkie składniki, wystarczyło więc tylko stanąć przy kuchni :)

Dobrze że Małżon dzisiaj miał wolne, więc dogotował makaron i wrzucił do wsadu - znaczy się kapusty z dodatkami :)



Składniki:
  • pół główki małej białej kapusty (ok 300 g)
  • 300 g kapusty kiszonej
  • konserwa dobrej jakości (u nas mielonka z firmy Krakus - miała ponad 90% mięsa w sobie)
  • kiełbasa podwawelska
  • pieczarki
  • koncentrat pomidorowy
  • jarzynka (wegeta)
  • makaron łazanki
  • zapomniałam aby dodać cebulę ;p

Przygotowanie:
  • Szatkujemy białą kapustę - wystarczy w sumie drobno pokroić ;)
  • Gotujemy do miękkości w garnku z wodą z dodatkiem jarzynki.
  • Do ugotowanej białej kapusty dodaję posiekaną kiszoną.
  • Po 30 minutach dodaję pokrojoną w drobną kostkę kiełbasę, konserwę (ta konserwa się nie rozleciała - takie kostki jakie zostały pokrojone mieliśmy na talerzu) i pieczarki.
  • Na koniec dodajemy koncentrat pomidorowy.

Ja na tym zakończyłam swoją przygodę z łazankami - poszłam spać ;) Dzisiaj R ugotował makaron i dodał do wszystkiego. 
Łazanki wyszły na tyle dobre, że ich już nie ma - porcje robiliśmy na dwie osoby (miało być na dwa dni - nie wyszło). R zabierze pojemnik jednak do pracy. 


Smacznego !


poniedziałek, 18 czerwca 2012

A na obiad jarzynowa

W upalne dni nie chce się za bardzo jeść. Ale lekką zupę z młodymi warzywami jestem w stanie zjeść zawsze. Tym bardziej, że ugotowałam małą porcję w sam raz dla siebie.

Zapraszam na jarzynową gdzie w sumie kalafior był w roli wiodącej :)




Składniki:
pół małego kalafiora
marchewka, pietruszka, seler
ziemniaki (kilka sztuk)
w lodówce znalazła się jeszcze puszka groszku, a w zasadzie połowa puszki :)
wegeta
kostka rosołowa
ziele angielskie/pieprz w kulkach, liść laurowy
koperek
śmietana/mleko/jogurt

Przygotowanie:
Ze względu na dosadne odczuwanie głodu, odpuściłam pełne przygotowanie wywaru - zagotowałam wodę z kostką rosołową, zielem angielskim, pieprzem, liściem laurowym i jarzynkami. Wywar otrzymaliśmy bardzo szybko. Następnie dodałam pokrojone w małe różyczki kalafior. Po ok 10 minutach dodałam pokrojone na pół młode ziemniaki i wegetę do smaku. Po następnych 10 minutach dodałam groszek, koperek i zabieliłam zupę (zaszalałam i użyłam śmietanki 30% - wiem wiem suto, ale od czasu do czasu można sobie dogodzić :) ).

 I gotowe ;)


Smacznego !

niedziela, 17 czerwca 2012

niedzielne ciasteczka

Dostaliśmy zaproszenie na niedzielny obiad u Mamy R - dlatego rano przygotowałam szybkie ciasteczka z ciasta francuskiego z budyniem i owocami. 

Ciasteczka naprawdę bardzo szybkie w przygotowaniu. Zawsze mam ciasto francuskie w lodówce. Żaden niezapowiedziany gość nas nie zaskoczy i będzie mile zaskoczony cieplutkimi kopertami. Tym razem my byliśmy zaproszeni, ale nie lubię z pustymi rękami iść w gości :)


Składniki:
opakowanie ciasta francuskiego
ugotowany budyń waniliowy
truskawki
jagody
jajko 

Przygotowanie:
Ciasto francuskie dzielę na 12 części (najpierw na trzy, potem na cztery). Na środek każdego kwadracika układam łyżeczkę przestudzonego budyniu.  Następnie dodaję truskawki i jagody (mogą być wszystkie owoce jakie nam przyjdą do głowy - lub na jakie będziemy mieli smaka :) ). Zwijamy ciasto na cztery tworząc kopertę. Roztrzepanym jajkiem smarujemy każde ciasto.
Pieczemy ok 20-25 minut (jeśli będą zarumienione odczekajmy jeszcze z minutę i można wyłączyć piekarnik) w piekarniku nagrzanym do 215 stopni. Gotowe :)




Smacznego !

sobota, 16 czerwca 2012

kuskus z kurczakiem i warzywami

Ostatnio sezon truskawkowy w pełni, więc praktycznie cały czas coś pichcę na słodko. Dzisiaj jednak postanowiłam zrobić sobie ucztę z kuskusem. 
Wszelkie kasze uwielbiam, ale kuskus ma pewne fory - szczególnie za szybkość i łatwość przygotowywania. Możemy zabrać ze sobą do pracy, czy nawet na piknik (gdy mamy wrzątek w termosie ;) ) i zawsze będziemy mogli zrobić jedzonko na bieżąco. 

Zapraszam na kuskus z warzywami i kurczakiem.




Składniki:
pierś z kurczaka
papryka
cukinia
marchew
cebula
śmietanka
natka pietruszki
przyprawy
50 g kuskus (na jedną porcję)

Przygotowanie:
Piersi z kurczaka kroję na paseczki i przygotowuję na patelni wg uznania - ja miałam w lodówce piersi, które zostały mi z obiadu (pieczone bez panierki). Cebulę kroimy w paseczki, tak samo marchew, cukinię i paprykę - dodajemy do kurczaka wraz z przyprawami (jarzynka, pieprz - ulubione nasze mieszanki). Zalewamy wodą i pozwalamy warzywom zmięknąć. Na koniec dodajemy śmietankę i dużo pietruszki :) 
Kuskus zalewamy wrzącą wodą tak aby przykryła kaszę - ok cm wody więcej niż kaszy. Posoliłam i dodałam curry. Odczekujemy kilka minut aż kuskus wchłonie całą wodę, następnie widelcem wszystko spulchniamy.

Teraz pozostaje nam już tylko życzyć Wam smacznego :)!



jogurtowe ciasto z truskawkami

Czasami człowiek ma taką ochotę na ciasto, że musi natychmiast coś wykombinować i najlepiej żeby robienie nie trwało wieczność. Wczoraj wracając z pracy do domu mijałam przydrożny kram z truskawkami - nie mogłam pozostać obojętna na czerwone piękności. W domu nie miałam za wiele składników,  a i tak jak się okazało ciasto wyszło.


Zapraszam na jogurtowe ciasto z truskawkami w roli głównej, role drugoplanowe grają jagody i płatki migdałów.


Składniki:
2 szklanki mąki
pół szklanki cukru
łyżeczka proszku do pieczenia
łyżeczka sody - tak było w znalezionym przepisie, ale następnym razem dodam tylko pół - ponieważ wyczuwałam smak sody w cieście
300 ml jogurtu naturalnego
2 jaja (ja miałam jedno i wyszło)
truskawki i inne owoce

Przygotowanie:
W misce najpierw łączymy suche składniki. Następnie wbijamy do nich jaja i dodajemy jogurt. Wszystko mieszamy łyżką lub widelcem - nie mikserem :) Całe przygotowanie zajmuje nam maksymalnie dwie minuty :) I jeśli mamy małego towarzysza z miłą chęcią nam pomoże a właściwie zrobi to ciasto :)
Prostokątną formę (używam sylikonowych) wykładamy ciastem. Układamy truskawki. Dodatkowo  wg uznania - dodajemy jagody i płatki migdałowe. Pieczemy ok 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Ciasto jest łatwe, szybkie i idealne na lato i wszystkie owoce sezonowe :)





piątek, 15 czerwca 2012

pulpety w sosie koperkowym

Byliśmy wczoraj z Rodzinką na basenie - po dwóch godzinach wypoczywania, pływania i moczenia w wodzie, człowiek głodnieje. A w domu lodówka praktycznie pusta. Szybka burza mózgów i pomysł na obiad powstał w momencie - ja miałam ochotę na szybkie danie, a szybkie jest cokolwiek z mielonego mięsa. Padło na pulpety. Miał być sos pomidorowy, a R wymyślił koperkowy :)






Składniki:
  • 0.5 kg mięsa mielonego
  • czerstwa bułka
  • jajko
  • przyprawy
  • śmietana
  • koperek
  • kostka rosołowa

Przygotowanie:
  • Bułkę moczymy w wodzie lub mleku.
  • Odsączamy z nadmiaru płynu i dodajemy do mięsa mielonego.
  • Do masy dodajemy jajko, przyprawy (jarzynka, pieprz) - wyrabiamy. 
  • Kulamy kulki (jest takie sformułowanie ? ;) ), obtaczamy w mące i dodajemy do gotującej się wody (do wody wrzucamy kostkę rosołową).
  • Gotujemy ok 10-15 minut - po tym czasie pulpety były już gotowe. 
  • Pozostało nam tylko przygotować sos. Wyjmujemy pulpety z wywaru w którym się gotowały. Dodajemy do niego pęczek posiekanego koperku, zagęszczam mąką i śmietaną. Zagotowujemy i gotowe.



Smacznego !




środa, 13 czerwca 2012

rolada z truskawkami wg Alicji

Szukając inspiracji i pomysłu na kolejną porcję słodkości z truskawkami, przeszukiwałam inne blogi kulinarne. Znalazłam blog Alicji a na nim przepis na kakaową roladę z truskawkami, z pięknymi zdjęciami. Od razu miałam ochotę wypróbować przepis. Nigdy nie robiłam sama takiej rolady więc dla mnie wyzwanie podwójne - ale podjęłam wyzwanie. Tym bardziej, że sezon na truskawki nie trwa wiecznie :)



Składniki :

biszkopt:
5 jaj 
5 łyżek cukru
aromat waniliowy
5 łyżek mąki 
płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka dobrego kakao

na nadzienie:
truskawki - jak dla mnie na oko :) 
400 ml śmietanki 30%
1 płaska łyżka żelatyny
cukier puder

Przygotowanie:
Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę ze szczyptą soli. Dodajemy powoli cukier i aromat nie przerywając ubijania, następnie żółtka i mąkę z proszkiem oraz kakao. Ciasto wylewamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy ok 15 minut w 190 stopniach. (u mnie dokładnie 15 minut wystarczyło)
Ostrożnie ściągamy pergamin i gotowy biszkopt zwijamy w ściereczkę (pierwszy trudny dla mnie moment, ale się udało) Zostawiamy do ostygnięcia.

Śmietanę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem (dodałam nawet nie wiem ile, na oko) dodajemy rozpuszczoną żelatynę nie przerywając ubijania. Zostawiamy część śmietany do dekoracji.
Roladę pokrywam bitą śmietaną, na masie układam truskawki i zwijamy. Przykrywamy pozostałą śmietaną i dekorujemy truskawkami. Wkładamy do lodówki na minimum pół godziny. 


Alicja rozświetliłaś nam dni tym przepisem - dziękujemy :)


wtorek, 12 czerwca 2012

Polska Biało Czerwoni - deser kibicki

Dzisiaj to można powiedzieć tylko jedno : POLSKA BIAŁO CZERWONI :)

Ponieważ siedzę i z nerwów obgryzam paznokcie - na uspokojenie proponuję deser.



 Potrzebujemy: truskawki, ubitą śmietanę 36%, granolę.

I to kolejny bardzo szybki deser = ale w przerwie w meczu nie da się nic dłuższego zrobić :)










Smacznego !!

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Drożdżówki z serem - Thermomix

Wspólnie z R lubimy od czasu do czasu zjeść drożdżówki. Ponieważ lubię podejmować nowe wyzwania, spróbowałam upiec je sama. Pomysł padł na nadzienie serowe i serowo truskawkowe.

Składniki:
ciasto
70 g drożdży
120 g cukru
3 MT mleka
600 g mąki
1 jajko
1 żółtko
5 łyżek oleju
1 łyżeczka soli
1 jajko do posmarowania drożdżówek
 masa serowa
500 g sera
2 żółtka
1 cukier wanilinowy
6 łyżek cukru

Wykonanie:
Drożdże, cukier i mleko wymieszać - czas 40 sek. temp. Varoma, obr. poz. 2. Następnie dodać jajo i żółtko, mąkę, olej i sól - wyrabiać przez 3 minuty, obr. poz. Interwał. Ciasto podzielić na dwie części albo i więcej kawałków - w zależności jak duże drożdżówki chcemy - my preferujemy małe :)
Następnie przygotowujemy masę serową - do naczynia włożyć pokruszony ser i pozostałe składniki - wymieszać przez ok. 30 sek, obr. poz. 4 (do uzyskania jednolitej masy).

Ciasto rozwałkować, posmarować masą serową, zwinąć jak struclę i pokroić na kilkucentymetrowe drożdżówki. Pozostawić do wyrośnięcia na ok 20 min. Po tym czasie posmarować drożdżówki roztrzepanym jajkiem i piec ok 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.







To tylko połowa z wyrobów.

Oczywiście w mojej kuchni nic nie może się zmarnować więc powstały również bezy






niedziela, 10 czerwca 2012

parowańce - pampuchy - kluski drożdżowe na parze - Thermomix

Pampuchy (bo tak je nazywała moja Babcia) będą zawsze kojarzyć mi się z wakacjami spędzonymi u Babci. Zawsze co roku Babcia stawała przy garnku nakrytym sitkiem i podawała wielkie kluchy :) Nigdy nie starałam się ich zrobić sama aż do dzisiaj.
Niedzielny obiad nie zawsze musi się równać z rosołem i drugim daniem - u nas będą pampuchy z sosem serowo truskawkowym. Przepis znaleziony w książce "Dobre gotowanie" Thermomix.



Składniki:
2 MT mleka
2 jaja
30 g drożdży
500 g mąki
1 łyżeczka cukru
1/2  łyżeczki soli
(woda potrzebna do zagotowania 700 ml)

Przygotowanie:
Wszystkie składniki wg podanej kolejności włożyć do naczynia i wyrabiać - czas 2 minuty, obr. poz. Interwał. Następnie ciasto rozwałkować na ok 2 cm i jeśli chcemy takie małe pampuchy jak na zdjęciu, to wycinamy krążki miarką MT. Odłożyć do wyrośnięta - ok 20 minut.
Do naczynia wlać wodę i zagotować - czas 7 minut obr a - pozycja Varoma. Po tym czasie włożyć pampuchy na dwa poziomy Varomy - 4 sztuki na dół, na górze 7 sztuk - czas 8 minut, temp. Varoma, obr. poz 1

Teraz pozostaje nam już tylko wybrać z czym zjemy nasze pampuchy.

ps. następnym razem nadzieję je serem białym - truskawką nadziałam dla Małżona - powiedział że bardzo dobre :)


Smacznego !!

sobota, 9 czerwca 2012

piersi z kurczaka z mozzarellą

Wczoraj przeglądając YT ucieszyłam się bardzo jak zobaczyłam nowy filmik z serii "gotuj z Agusławą" link do filmiku Agi znajdziecie tutaj. Od razu zgłodniałam i dzisiaj na obiad zrobiłam takie kotleciki z piersi z kurczaka.


Składniki:
pierś z kurczaka
ser mozzarella
przyprawy do kurczaka

Przygotowanie:
Umytą pierś z kurczaka nacinamy tak aby stworzyć kieszonkę. Nam się udało kupić dorodną pierś, którą podzieliłam na pół i z jednej piersi miałam dwie kieszonki i jeszcze dwie polędwiczki. Piersi doprawiam ulubionymi przyprawami: u nas przyprawa do kurczaka, sól, pieprz i oliwa z oliwek. Piersi układamy w brytfance czy naczyniu żaroodpornym wyłożonym folią spożywczą. Do utworzonej w piersi kieszonki wkładamy ser mozzarella. Polędwiczki ze względu na swoją wielkość otrzymały ser na klatę.
Zamykamy wszystko w folię (tworzymy paczuszkę) i zapiekamy w piekarniku - temp. 200 stopni ok 25 minut.

W między czasie ugotowałam ziemniaki i kalafiora.
Dzisiejszy pomysł na - obiad każdego dnia  :-) (no może prawie każdego)



Smacznego!!

piątek, 8 czerwca 2012

Polska biało czerwoni :)

Dzisiaj chyba cała Polska ogląda mecz - ja mam zestaw kibica (piwo i czipsy), głos przygotowany (sąsiadów przepraszam) i siedzę sama przed telewizorem. Nic a nic mi nie przeszkadza, ale przygotowałam chociaż małe co nie co na biało czerwoną nutę :)



Składniki:
na szybko więc gotowe babeczki
budyń
truskawki

Przygotowanie:
Wyciągamy babeczki z opakowania ( ;o) ). Gotujemy budyń - jak wystygnie nakładamy na babeczki. ja miałam jakiś dziwny budyń co mi nie zgęstniał od razu - gęstnieje teraz na babeczkach. Babeczki dekorujemy w tym przypadku truskawkami żeby było biało czerwono :)
I możemy kibicować dalej !!!



Smacznego !!

ps. to tak dla kibica = na jeden raz :)

czwartek, 7 czerwca 2012

zapiekanka warzywna

Dzisiaj przywitała nas piękna pogoda. I w związku z tym na obiad będzie coś pożywnego z warzywami. Ponieważ pora roku zapewnia nam dostęp do warzyw na okrągło, trzeba to wykorzystywać.
Zapiekanka, bo o niej mowa, nadaje się do jedzenia na ciepło i na zimno.


Składniki:
cukinia
ziemniaki
kukurydza
papryka (żółta i czerwona - znowu nie mam zielonej)
pieczarki
ser feta
ser mozzarella
opcjonalnie parówka, szynka czy kurczak

sos:
jajko
mleko
śmietana

Przygotowanie
Cukinię i ziemniaki kroimy w plastry. Pieczarki i paprykę kroimy w kostkę. W naczyniu żaroodpornym układamy cukinię, następnie ziemniaki, kukurydzę, paprykę i pieczarki. I tak następna warstwa. Kończymy warstwą z cukinii i serem mozzarella. Opcjonalnie możemy dodać parówkę pokrojoną w kostkę, szynkę czy kurczaka. Posypujemy wszystko jarzynką.
Sos : jajko mieszamy z mlekiem i śmietaną. Doprawiłam jeszcze papryką ostrą i słodką. Zalewamy zapiekankę.
Pieczemy w temp. 200 stopni ok 30 minut.



Smacznego !

przydomowy ogródek - pomidor ;)

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam warzywa. Od jakiegoś czasu mocno zastanawiam się z Małżonem nad ogródkiem działkowym. Wiadomo, że człowiek chciałby jak najbliżej domu (żeby nie trzeba było przez całe miasto jechać po to żeby podlać kwiatki czy warzywa).  I właśnie tu pojawia się problem - w mieście nie ma za dużo ogródków, a jak są to w takich cenach (odstępne za kawałek trawy?? ) że głowa mała.
Dlatego na razie korzystam z tego że jesteśmy posiadaczami tarasu. Dzięki uprzejmości sąsiadki dostaliśmy wyhodowane przez nią z pestek pomidorki. Bałam się czy się przeżyją u mnie ;p a to był by klops.
Na szczęście pomidorki się przyjęły, pną się w górę i co najważniejsze posiadają małe "owoce". Już mi się buzia cieszy i nie mogę się doczekać aż będzie można zjeść swojego pomidora. Mam cztery krzaki więc jak na pierwszy raz wystarczająco :)







W planach mam jeszcze zielnik - na barierce dzielące nasz taras z sąsiadką już doniczka wisi :) I kupimy razem zioła (tylko trzeba takie wybrać które mogą być na patelni - niestety cały czas od rana do wieczora słońce u nas wita) - taka mała rzecz a tak wielka radość :)

A jak tam u Was ?