sobota, 22 lipca 2017

semifreddo malinowe

Sezon na maliny trwa. A że na dworze zrobiło się znowu letnie, tym razem przeglądając książkę Pawła Małeckiego znalazłam przepis na semifreddo. On użył tam borówek, a ja na przekór malin. Co prawda malin miałam tylko garstkę, więc przepis zrobiłam z połowy porcji. Mała odmiana i odejście od lodów, ponieważ jak dla mnie smak obłędny. Co prawda na początku po wyjęciu z zamrażalnika twarde, po pewnym czasie idealne. Mi co prawda przyszło jeść w formie rozpuszczonej - tak tak Miśka górą. Ale w tej wersji również smakowite - pianka śmietankowa z nutą lekko kwaskowatej maliny... Niebo w gębie.



Składniki:
  • 150 g malin
  • 80 g cukru pudru
  • sok z 1/2 cytryny
  • 200 ml śmietanki bardzo mocno schłodzonej

Przygotowanie:
  • maliny wkładamy do miseczki i widelcem rozdrabniamy 
  • dodajemy cukier puder i sok z 1/2 cytryny 
  • dokładnie mieszamy i odstawiamy na chwilę na bok
  • do czystego naczynia wlewamy mocno schłodzoną śmietankę i ubijamy
  • łączymy z przygotowanymi malinami delikatnie mieszając
  • masę przekładamy do formy i wstawiamy do zamrażalnika na 2-3 h




Smacznego !

2 komentarze:

zostaw po sobie ślad :)