czwartek, 7 czerwca 2012

przydomowy ogródek - pomidor ;)

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam warzywa. Od jakiegoś czasu mocno zastanawiam się z Małżonem nad ogródkiem działkowym. Wiadomo, że człowiek chciałby jak najbliżej domu (żeby nie trzeba było przez całe miasto jechać po to żeby podlać kwiatki czy warzywa).  I właśnie tu pojawia się problem - w mieście nie ma za dużo ogródków, a jak są to w takich cenach (odstępne za kawałek trawy?? ) że głowa mała.
Dlatego na razie korzystam z tego że jesteśmy posiadaczami tarasu. Dzięki uprzejmości sąsiadki dostaliśmy wyhodowane przez nią z pestek pomidorki. Bałam się czy się przeżyją u mnie ;p a to był by klops.
Na szczęście pomidorki się przyjęły, pną się w górę i co najważniejsze posiadają małe "owoce". Już mi się buzia cieszy i nie mogę się doczekać aż będzie można zjeść swojego pomidora. Mam cztery krzaki więc jak na pierwszy raz wystarczająco :)







W planach mam jeszcze zielnik - na barierce dzielące nasz taras z sąsiadką już doniczka wisi :) I kupimy razem zioła (tylko trzeba takie wybrać które mogą być na patelni - niestety cały czas od rana do wieczora słońce u nas wita) - taka mała rzecz a tak wielka radość :)

A jak tam u Was ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

zostaw po sobie ślad :)