poniedziałek, 23 lutego 2015

jabłecznik a w zasadzie szarlotka

Zastanawiałam się zawsze czym się różni jabłecznik od szarlotki - przecież każde z nich to praktycznie to samo ciasto z jabłkami. No i się dowiedziałam. Szarlotka to ciasto wyłącznie kruche lub półkruche, a jabłecznik może być na każdym innym czyli np biszkopt czy drożdżowe. Różnica jak widać na podstawie ;) 
Chyba że znacie jeszcze jakieś inne uzasadnienie tych dwóch nazw :) 

My lubimy ciasto z jabłkami, szczególnie jeszcze jak wiem skąd pochodzą jabłka. Z naszej ostatniej dostawy jabłek, powstawały już kompoty a z "resztek" jabłek pozostałych po kompocie, jabłuszka do słoiczka dla Miśki. 
Tym razem powstało ciasto. Nie trzeba wyrzucać owoców po kompocie - no chyba, że ktoś lubi takie jeść - ja nie ;)


Składniki:
  • kruche ciasto - przepis tutaj
  • jabłka z kompotu 
  • cynamon
  • ewentualnie cukier - ja nie dodawałam

Przygotowanie:
  • nagrzać piekarnik do 180 st
  • formę wyłożyć 2/3 ciasta (wyłożyć również boki)
  • jabłka delikatnie obsmażyć na patelni - tak aby nadmiar wody odparował - dodać cynamon
  • gotowe jabłka wyłożyć na ciasto 
  • przykryć pozostałą częścią ciasta (ja kroiłam na plasterki)
  • piec przez ok 35 min 


Smacznego !

4 komentarze:

  1. Idealnie wykorzystanie niezjedzonych resztek kompotu. Szarlotka wygląda baardzo apetycznie (:

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja owoce z kompotu lubię :)
    Choć jeszcze bardziej lubię szarlotkę... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi no to idealne połączenie mamy tutaj :)

      Usuń

zostaw po sobie ślad :)