środa, 1 lipca 2015

przetwory - jagody na zimę

Niedawno powiedziałam sobie, że nie będę robiła tak przetworów .... Jasne pomyślałam, jak ja dam radę przy tak małym dziecku, które nie usiedzi sekundy w jednym miejscu ;-) I co ... I udało się :) 
Nie bójmy się prosić o pomoc :) 

Dzięki Mamie R i Jemu samemu, którzy zajęli się Miśką i grillem (wiadomo kto czym/kim), mogłam spokojnie poświęcić jedno popołudnie w kuchni (na szczęście otwartej więc i dziecię swoje widziałam) i porobić trochę przetworów. Wczoraj powstały kompoty i pierwsze dżemy. 
Ale ale na pierwszy rzut na blogu pójdą jagody na zimę. 



Jagody specjalnie w małych słoiczkach dla Miśki. Podobno idealne na biegunkę - więc w razie wu, naturalny lek gotowy :)


Składniki:
  • jagody 
  • cukier

Przygotowanie:

są dwie możliwości 

1.
  • jagody wrzucamy do umytych, suchych słoiczków - pod samo denko ;) 
  • zasypujemy delikatnie cukrem 
2.
  • jagody zasypujemy cukrem i odstawiamy na kilka godzin
  • jak puszczą soki wsypujemy do słoiczków i zalewamy sokiem  
i już tak samo ;)

  • zamykamy słoiki - pamiętaj, żeby dokładnie wytrzeć wieczko i górę słoika
  • pasteryzujemy -
    • do garnka nalewamy wodę do wys 3/4 słoiczka, 
    • wkładamy słoiki, 
    • od momentu zagotowania wody gotujemy 10 min 
    • wyciągamy słoiczki i odkładamy do góry dnem 
  • zostawiamy do ostygnięcia - najlepiej ruszyć na drugi dzień ;) 




Teraz już tylko pozostaje czekać na zimę :) bo wcześniej można korzystać jeszcze ze świeżych owoców :) 

ps. ja zastosowałam tym razem metodę nr 1 - nie miałam czasu ;p

2 komentarze:

  1. Tak bardzo żałuję, że z powodu ciągłych przeprowadzek nie mogę pobawić się w robienie takich przetworów. Z Twojego opisu wcale nie wygląda to tak ciężko, a zimą musi być bezcenne :)

    shariankoweleben.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Shariana nie jest :) tylko trochę czasu trzeba, bo a to umyć, a to wsadzić do słoików ;) ale warto poświęcić chwilkę :)

      Usuń

zostaw po sobie ślad :)