czwartek, 2 lutego 2017

wątrobianka - czyli pasztet z wątróbki

Lubię pasztety, no nie wiem dlaczego ale tak jest. Czasami taka kanapka z pasztetem i jeszcze ogóreczkiem do tego to dla mnie spełnienie. Ale sami wiecie jak to jest, lepiej jednak zrobić samemu. Tym razem zapraszam na wątrobiankę Skąd nazwa - no przecież wiadomo. Pasztet z wątróbek brzmi oczywiście znacznie lepiej, no ale przecież to klasyczna wątrobianka jest. W smaku idealna, zresztą każdy z nas może sobie doprawić do smaku wg własnych upodobań. Na kanapce rozsmarowuje się gładko a co za tym idzie może uda się przemycić również dzieciom. Ta wersja jest odrobinę bardziej kaloryczna, ale co tam rozpoczynamy z wysokiego C.
Z podanych składników wyszły dwa nieduże słoiki :)





Składniki:
  • 500 g wątróbki
  • 200 ml śmietanki 30 %
  • 2 duże cebule
  • masło/olej do smażenia

Przygotowanie:
  • wątróbkę myjemy i dokładnie "obieramy" ze wszystkich błonek
  • kroimy w równe kawałki i smażymy z każdej strony na rozgrzanej patelni z odrobiną oleju lub masła
  • cebulę drobno siekamy i dodajemy do wątróbki - dusimy przez ok 15 min 
  • dolewamy śmietankę i dusimy jeszcze przez ok 5 min 
  • odstawiamy z kuchenki tak aby lekko ostygło
  • doprawiamy do smaku i blendujemy na gładką masę
  • przekładamy do słoika/miseczki w której będziemy przechowywać naszą wątrobiankę
Przechowujemy oczywiście w lodówce, ale długo tam nie zagości ;-)





Smacznego !

2 komentarze:

  1. Witam! Mam pytanie odnośnie śmietanki - ilu procentowa ma być słodka czy kwaśna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. U mnie śmietanka słodka 30 %

      Usuń

zostaw po sobie ślad :)