sobota, 27 października 2012

na rozgrzanie - aroniówka

Dawno mnie nie było ale niestety codzienne wizyty u lekarzy nie napawają mnie na gotowanie i wymyślanie. Jem na szybko niestety.

Dzisiaj na dodatek spadł pierwszy śnieg - na szczęście wczoraj zdążyłam trzy wielkie donice wystawić na korytarz z dala od zimna. 

Dlatego też jest to najlepszy moment na przelanie aroniówki se słoja do butelki :)



Stała ona w słoju od niepamiętnych czasów - od czasów szaleństwa z przetworami :) 


Składniki: na butelkę
  • 1 kg aronii - miałam mniej ok 750 g - owoce które zostały mi z wyrobu soku
  • 0,5 kg cukru
  • 250 ml spirytusu
  • 0,5 l wody
Przygotowanie:
  • wszystko wrzucić do słoja i wymieszać
  • odstawić w ciemne miejsce na długo :)))) min na 1 miesiąc
  • przelać do butelek
  • kosztować smakować pić


4 komentarze:

  1. Dziekuje, to jeden z bardzo nielicznych przepisow na nalewke z aronii bez lisci i bez gotowania owocow. Wlasnie czegos takiego szukalam. Mam nadzieje, ze zdrowie Ci dopisuje.
    Maria

    OdpowiedzUsuń
  2. Też szukałem czegoś bez liści wiśni, a to dlatego że dopiero się zabieram za kupienie aronii. Z liśćmi miałbym nie po drodze...

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie chyba nie jestem jedyną która szuka sprawdzonego przepisu bez gotowania owoców i dodawania lisci wiśni bo moje drzewka wisienki są malutkie a owoców aronii mam ok. 10 kg, nawet gdybym ogołociła moje drzewka do ostatniego listeczka i tak by mi zabrakło a drzewkom chyba by ten zabieg na zdrowie nie wyszedł. Dzięki. Zabieram się do roboty, owocki, przebarne czekają w zamrażalniku:-)

    OdpowiedzUsuń

zostaw po sobie ślad :)