czwartek, 26 listopada 2015

placuszki z twarogu

Po remoncie R dał mi "mały" warunek - mam się pozbyć znacznej części swoich kucharskich "książek". W cudzysłowie książek, bo to często są jakieś wycinki z gazet lub dodatków do nich. Stwierdził, że teraz korzystam albo z internetu, albo z wiedzy Mam czy Babć. Najlepiej jak już mają zostać książki (bo tego nie da się całkowicie wyplewić ;)) to takie, które coś wnoszą .... Hmmmm no dobra, zgodziłam się, że część może zniknąć.

Ale mam takie, których nawet R by nie ruszył, To książki po Babci lub od Babci :) No i sławetne zdanie R "Jakbyś codziennie ugotowała jedną rzecz z tych książek, to byś miała dania na lata ;)"

W czeluściach lodówki jak zwykle znalazłam małe opakowanie sera białego. I tak powstał pomysł na placuszki z twarogu właśnie z takiej książki. Zrobiłam z połowy porcji, ale podaję przepis zgodnie z oryginałem.


Składniki:

  • 500 g twarogu
  • 150 g mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 jaja
  • tłuszcz do smażenia

Przygotowanie:
  • twaróg przetrzeć przez sito lub zemleć
  • utrzeć z żółtkami i mąką
  • dodać ubite białka i wymieszać 
  • formować niewielkie placuszki i smażyć z obu stron na gorącym tłuszczu




Smacznego !

2 komentarze:

zostaw po sobie ślad :)