"Chińszczyzna" na szybko

Korzystając z okazji, że R (małżon) poszedł na cały dzień do pracy i wróci dopiero koło północy - mogę zrobić sobie coś do zjedzenia, co nie koniecznie musi mieć w sobie schabowego, ziemniaki i kapustę :)
Oczywiście staram się zarażać R miłością wszelką do warzyw ale jak to mówi - może zjeść ale królikiem to On nigdy  nie będzie.

Dlatego dzisiaj na obiad zafudowałam sobie coś bardzo szybkiego, taniego i bardzo dobrego - warzywa z kurczakiem i makaronem błyskawicznym Tao Tao.



Ze składników, które podam, wystarczy nam na mniej więcej 2-3 porcje (oczywiście w zależności od tego kto ile zje :-) )

Składniki:
  • jedna cebula
  • jedna marchew
  • kawałek białej części z pora
  • trzy ząbki czosnku (ponieważ miałam małe - jak ktoś nie lubi to nie trzeba)
  • jedna duża pieczarka
  • pół czerwonej papryki (oczywiście można inny kolor - dla mnie liczą się również walory kolorystyczne)
  • mała cukinia
  • pędy z bambusa - kto ile chce
  • dodatkowo pomidor - ponieważ robię przetwory (tak tak jeszcze tacy się znajdują :p ) otworzyłam mały słoiczek z pomidorami bez skórki.
  • 200 ml wywaru warzywnego - w wodzie rozpuściłam pół kostki warzywno-drobiowej
  • dodatkowo jak ktoś chce mięsko to kawałek piersi z kurczaka - ponieważ trafiła mi się gigantyczna pierś zrobiłam z niej dwa kotlety na obiad - a to co mi zostało postanowiłam dać do potrawy :) 
  • przyprawy: jarzynka, przyprawa chińska
  • makaron Tao Tao (lub też ryżowy, ryż czy kuskus)
  • oliwa z oliwek do smażenia


Dzisiaj zrobiłam lekko wszystko na opak - nie wiem jak to się stało. Normalnie zaczęłabym od kurczaka no ale wyszło jak wyszło ;p

Na patelnię wrzucam pierwszą grupę warzyw (marchew, cebula, por, czosnek) - warzywa te muszą trochę dłużej posiedzieć na patelni :).
Przygotowuję marynatę do piersi - ja użyłam trochę oliwy, przyprawy do kurczaka i czegoś cudownego  czerwonego (znanego jako pastę z papryczki chili)


Na patelni smażę kurczaka - dodaję już wszystkie warzywa i bulion. Pozwalałam aby wszystkie smaki naturalne przeszły sobą (nie ma co ukrywać że pędy bambusa mają bardzo charakterystyczny smak i zapach, który ja uwielbiam :) ) i dodaję przyprawy. Po czym gotuję pod przykryciem ok. 15-20 minut. Tak się prezentuje w początkowej fazie gotowania.


W między czasie przygotowuję makaron - do garnka (miski) wkładam makaron i zalewam wrzącą wodą - trzymam pod przykryciem 5 minut i odcedzam.

Na koniec zagęszczam nasze warzywa łyżeczką mąki kukurydzianej i gotowe :)



SMACZNEGO
Gosia

ps. składników wydaję się wiele, ale uwierzcie - danie w mniej niż 30 minut

Komentarze

Prześlij komentarz

zostaw po sobie ślad :)

Popularne posty