czwartek, 24 września 2015

kompot z winogron

Nastał czas na winogrona z działki. Co prawda w tym roku jeszcze nie z naszej, a od Teściowej, ale winogrona są tak słodkie, że nie potrzeba niczego więcej do szczęścia. A kompot z nich zamienia się w najlepszy sok z winogron jaki piłam : ) i to bez dodatkowego cukru - nie trzeba :D



Składniki:
  • kiście winogron (u nas wszystkie trzy rodzaje - jasne, ciemne i różowe)
  • woda

Przygotowanie:
  • kiście winogron dokładnie umyć i oskubać
  • zalać wodą i gotować na wolnym ogniu - gotowałam do momentu wypłynięcia kulek na powierzchnię :) 



Na zdrowie :) 


ps. kolor jest równie zaskakująco cudny :) 

4 komentarze:

  1. kiście, ale jak mam to rozumieć, winogrona wraz z łodygą czy same kuleczki?>

    OdpowiedzUsuń
  2. "winogrona z działki. Co prawda w tym roku jeszcze nie z naszej, a od Teściowej,......." znaczy się Teściowa jeszcze żyje.....:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm i ma.się świetnie :)
      Działki są dwie dla ścisłości. Jedna nasza i jedna teściowej ;) na naszej jeszcze winogrona mlodziutkie :-D

      Usuń

zostaw po sobie ślad :)